,
Obserwuj
Ludzie

Kiedy obniżka stóp procentowych? Eksperci podają termin. "Jest przestrzeń"

Wojciech Kowalik
3 min. czytania
04.02.2026 06:17

Po przystanku w obniżkach stóp procentowych w styczniu, ekonomiści czekają na to, co Rada Polityki Pieniężnej zrobi z nimi teraz, w lutym. Decyzja w środę, 4 lutego, raptem trzy tygodnie po poprzednim posiedzeniu RPP. To niedługo, dlatego szala prognoz przechyla się w kierunku utrzymania stóp bez zmian, choć są ekonomiści, którzy mówią: pół na pół. Niemniej, dla kredytobiorców lutowa decyzja to drugorzędna wiadomość, bo już odczuwają obniżki rat kredytów i odczują jeszcze kolejne.

Prezes NBP Adam Glapiński
Prezes NBP Adam Glapiński
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER
  • Co sprzyja obniżaniu inflacji?
  • O ile spadły raty po ubiegłorocznych obniżkach stóp?

- Uczciwie oceniając, w lutym prawdopodobieństwo obniżki stóp procentowych i zostawienia ich bez zmian, to jest pięćdziesiąt na pięćdziesiąt - mówił w TOK FM Marcin Kujawski, starszy ekonomista BNP Paribas. Rada podejmuje decyzję krótko po poprzednim, styczniowym posiedzeniu, a na stole nie ma jeszcze kluczowych danych o styczniowej inflacji. Choć ekonomiści szacują, że mogła mocno spaść, nawet w okolice (lub nieco poniżej) 2 procent w skali roku (a w grudniu, przypomnijmy, było to 2,4 procent w skali roku). - Przede wszystkim spowalniająca dynamika cen żywności sprzyjała obniżaniu inflacji - mówił w TOK FM Łukasz Tarnawa, główny ekonomista Banku Ochrony Środowiska. Tańsze niż rok temu są też paliwa. Choć styczeń zawsze przynosi znak zapytania dotyczący skali tradycyjnych noworocznych podwyżek (choćby w rachunkach za mieszkanie). Główny Urząd Statystyczny przelicza teraz tzw. koszyk inflacyjny, dlatego dane o tempie styczniowego wzrostu cen poda dopiero w połowie lutego.

Rada Polityki Pieniężnej ma za to na stole dane pokazujące, że w grudniu zaskakująco szybko rosły wynagrodzenia, a konsumenci są w dobrej formie i chętnie wydają pieniądze. A to zawsze ryzyko wzrostu cen.

Kredytobiorcy już czują ulgę

Wysokość stóp procentowych jest kluczowa z punktu widzenia kredytobiorców. Ale lutowa decyzja ma dla nich drugorzędne znaczenie. Bo - po pierwsze - odczuwają teraz efekty poprzednich obniżek, kiedy banki po ostatnich trzech lub sześciu miesiącach (w zależności czy wyznaczający oprocentowanie kredytu WIBOR jest trzy- czy sześciomiesięczny) przeliczają wysokość rat. A po drugie - przed nami kolejne obniżki stóp, które WIBOR już przewiduje. - Myślimy, że Rada poczeka do marca, więc zostanie zachowana spójność z tym, co członkowie Rady mówili z tym, co zrobią w lutym - prognozował w TOK FM dr Marcin Mazurek, główny ekonomista mBanku. Bo choćby prezes Narodowego Banku Polskiego deklarował, że RPP teraz poczeka i oceni wpływ na gospodarkę poprzednich obniżek stóp. - Jest przestrzeń do tego, żeby w marcu obniżyć stopy procentowe - dodaje Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Bo w marcu Rada będzie miała dodatkowo na stole najnowsze prognozy inflacyjne Narodowego Banku Polskiego. Choć ekonomiści Banku Ochrony Środowiska nie wykluczają, że obniżka będzie już teraz, w lutym.

Na razie, jak wyliczał w TOK FM Jarosław Sadowski, dyrektor Departamentu Analiz rankomat.pl, po ubiegłorocznych obniżkach rata standardowego kredytu na pół miliona złotych spadła o mniej więcej 650 złotych do około 2950 złotych. Każda kolejna obniżka o 25 punktów bazowych to mniej więcej 80 złotych mniej na racie (dotyczy to oczywiście kredytów o zmiennej stopie procentowej). A zatem: przy kolejnej obniżce rata sięgnie blisko 2920 złotych, a przy dwóch cięciach stóp - około 2840 złotych. Ekonomiści zgodnie jednak mówią, że zbliżamy się do końca cyklu (choć prezes Narodowego Banku Polskiego powtarza, że o żadnym cyklu nie ma mowy) obniżek stóp. - My zakładamy, że w całym bieżącym roku stopy procentowe spadną o 50 punktów bazowych - mówi Grzegorz Maliszewski, główny ekonomista Banku Millennium. Gdyby te prognozy się sprawdziły, dalsza ulga dla kredytobiorców też już zbliżałaby się do końca i obecne poziomy rat to już mniej więcej te - na jakiś czas - docelowe.

źródło: TOK FM