Afera powodziowa będzie rozliczona? "Nie ma świętych krów"
Konsekwencje muszą być wyciągnięte - tak o aferze powodziowej mówił Grzegorz Napieralski w TOK FM. Chodzi o nieprawidłowości w rozdzielaniu przedsiębiorcom pożyczek na usuwanie szkód po powodzi. Związana z Koalicją Obywatelską wiceprezeska Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Anna Konieczyńska została odwołana.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co ujawniła afera powodziowa z udziałem Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego?
- Jakie nowe koalicje planuje Władysław Kosiniak-Kamysz?
Tomasz Sekielski w "Poranku TOK FM" dopytywał Grzegorza Napieralskiego o aferę powodziową. Dlaczego rząd czekał z odwołaniem wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego Anny Konieczyńskiej do momentu, aż media nagłośniły sprawę?
- Nazwaliśmy w Polsce media "czwartą władzą". I słusznie. Od tego są dziennikarze i dziennikarki, żeby takie sprawy wyciągać na światło dzienne - zapewnił w TOK FM Napieralski, poseł Koalicji Obywatelskiej i wiceszef sejmowej komisja cyfryzacji, podkreślając, że nie zna szczegółów.
- Jeżeli faktycznie doszło do nieprawidłowości, to oczywiście konsekwencje muszą być wyciągnięte. Nie ma świętych krów. Natomiast służby nie są podległe Państwu Polskiemu w sensie politycznym. One działają, prowadzą dochodzenie, jak te czynności zostaną zakończone, to rozumiem, że kierują wniosek do prokuratury bądź wnioski o aresztowanie - mówił Napieralski w "Poranku TOK FM".
Według polityka to pokazuje, że po 2023 r., kiedy to PiS został odsunięty od władzy, doszło do zmiany. Sekielski przy tym przypomniał, że za rządów Mateusza Morawieckiego CBA również prowadziło śledztwa niewygodne dla polityków partii rządzącej, jednak bez konsekwencji.
Powodem odwołania Konieczyńskiej są nagłośnione przez Wirtualną Polskę informacje o nieprawidłowościach związanych z udzielaniem wsparcia na usuwanie skutków powodzi, która przeszła przez Dolny Śląsk w 2024 roku. Ponad 4 mln zł pomocy miało trafić do trzech podmiotów, mimo że niezależne źródła wykluczają, by ucierpiały w wyniku powodzi. Podmioty te były powiązane ze zwolnioną wiceprezeską agencji i jednocześnie działaczką Koalicją Obywatelską. KO zdecydowała już o zawieszeniu jej członkostwa w partii.
Trzecia Droga według Kosiniaka-Kamysza
Władysław Kosiniak-Kamysz ma nowy pomysł na Trzecią Drogę. Lider PSL-u zapowiedział, że na listę wyborczą zaprosi przyjaciół z politycznego centrum, czyli ludzi z koalicji: Polski 2050 i Unii Centrum. O "nowej drodze Trzeciej Drogi" donosi Wyborcza.pl.
Czy to realny pomysł na reaktywację tej formacji politycznej? Grzegorz Napieralski stwierdził w "Poranku TOK FM", że "bardzo".
- Władysław Kosiniak-Kamysz ma zdolność budowania szerokich porozumień - ocenił rozmówca Tomasza Sekielskiego. Według Napieralskiego wicepremier to sprawny polityk i przypomniał, że nieraz wróżono, iż Polskie Stronnictwo Ludowe "zniknie z powierzchni ziemi" - a nie stało się tak właśnie dzięki Kosiniakowi-Kamyszowi.
Teraz też - w opinii gościa Sekielskiego - Kosiniak-Kamysz wykorzysta przestrzeń polityczną. Grzegorz Napieralski w TOK FM nie szczędził pochwał dla ministra obrony narodowej. Zdradził też, że raz założył się z liderem PSL-u. O co chodziło? Przesłuchaj rozmowy w TOK FM
Źródło: TOK FM, Wyborcza.pl