Dworczyk w TOK FM o aferze RARS. "Nie robi to na mnie wrażenia"
Jeśli dojdzie do przesłuchania europosła Prawa i Sprawiedliwości Michała Dworczyka w sprawie afery RARS, będzie to "krótkie przesłuchanie". - Nie mam żadnej wiedzy na temat finansowania kampanii wyborczej kandydatów PiS-u z pieniędzy Pawła Szopy - deklarował polityk w TOK FM.
- Prokuratura bada rolę byłego premiera Mateusza Morawieckiego w aferze Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, a także szefa jego kancelarii Michała Dworczyka i doradcy Mariusza Chłopika;
- Michał Dworczyk podczas rozmowy w TOK FM stwierdził, że przesłuchanie w tej sprawie będzie "krótkie", ponieważ nie posiada wiedzy na temat finansowania kampanii wyborczej PiS z pieniędzy Pawła Szopy;
- Europoseł PiS zapewnił, że nie ma problemu z kontrolą władzy przez służby specjalne, ale skrytykował wykorzystywanie prokuratury do celów politycznych.
Prokuratura analizuje rolę byłego premiera Mateusza Morawieckiego w aferze RARS - poinformował w poniedziałek Onet. Również Michał Dworczyk, który był szefem kancelarii premiera oraz najbliższy doradca Morawieckiego - Mariusz Chłopik mogą spodziewać się przesłuchania w śledztwie dotyczącym okradania Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych. Portal przypomniał, że sprawa wyprowadzania ogromnych, idący w setki milionów złotych kwot z RARS, to jedna z największych, wciąż nierozliczonych afer z czasów rządów PiS.
Dominika Wielowieyska, prowadząca "Poranek TOK FM", spytała Michała Dworczyka, czy jest gotowy na przesłuchanie.
- Nie mam pojęcia, czy ono będzie, a jeśli będzie, to jak będzie wyglądać. Nie robi na mnie wrażenia ta informacja, ponieważ ja jestem w ponad 20 sprawach przesłuchiwany - skomentował Michał Dworczyk, europoseł Prawa i Sprawiedliwości.
Przesłuchanie Dworczyka będzie "krótkie"
Dworczyk zapewnił, że "będzie to krótkie przesłuchanie", ponieważ nie ma żadnej wiedzy na temat finansowania kampanii wyborczej kandydatów PiS-u z pieniędzy m.in. Pawła Szopy. Szopa, twórca odzieży patriotycznej "Red is Bad" i znajomy prezesa RARS Michała Kuczmierowskiego, został zatrzymany na Dominikanie w sprawie m.in. zakupu agregatów prądotwórczych w Chinach za 69 mln zł, które następnie jego spółka odsprzedała RARS za 350 mln. Obecnie Szopa jest na wolności i współpracuje z prokuraturą.
Europoseł PiS-u odniósł się również do sposobu pozyskiwania informacji przez Onet. Według Dworczyka dziennikarze otrzymali te wiadomości od prokuratury. - Mamy do czynienia z bardzo banalną, wręcz ordynarną sytuacją, gdzie prokuratura regularnie zasila osoby pracujące w Onecie informacjami z tego i z innych śledztw -stwierdził gość Dominiki Wielowieyskiej.
Dworczyk o działaniach służb: nie mam z tym problemu
Wielowieyska przypomniała, że sprawa RARS została rozpoczęta przez Centralne Biuro Antykorupcyjne w połowie 2023 roku, kiedy rządził jeszcze rząd Prawa i Sprawiedliwości.
- Ja nie mam żadnego problemu z tym, że służby specjalne, prokuratura czy ktokolwiek inny patrzy władzy na ręce. Tak powinno być i to jest bardzo dobre - zapewnił Dworczyk. - Mam natomiast wiele przeciwko temu, że prokuratura jest wykorzystywana w sposób polityczny. Poszczególne procesy, które w tej chwili się toczą, mają ewidentnie charakter polityczny - stwierdził europoseł. I dodał, że już trzykrotnie komisja w Parlamencie Europejskim odmówiła uchylenia jego immunitetu. Miało to jednak związek z aferą mailową i wyciekiem wiadomości ze skrzynki pocztowej Dworczyka, a nie śledztwa ws. RARS.