,
Obserwuj
Polityka

Co zagraniczne media piszą o wecie Nawrockiego ws. SAFE? "Polska nie mówi jednym głosem"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
5 min. czytania
13.03.2026 15:46

Zapowiedziane przez Karola Nawrockiego weto ws. ustawy o SAFE odbiło się szerokim echem nie tylko u nas. Amerykanie piszą, że "Polska jest jedynym krajem, w którym SAFE stało się kwestią polityczną", a Francuzi o "kolejnym ciosie dla europejskiej obronności". Co jeszcze zagraniczne, w tym rosyjskie, media pisały o sporze wokół SAFE?

Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego
Orędzie prezydenta Karola Nawrockiego
fot. youtube.com/@KNawrocki, lefigaro.fr

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak skomentował zapowiedź prezydenckiego weta ws. SAFE premier Donald Tusk?
  • Co o decyzji Karola Nawrockiego piszą media z Francji, Wielkiej Brytanii, Niemiec, USA i Rosji?
  • Czym jest program SAFE i jak Karol Nawrocki uzasadnił swoje weto?

- Od rana odbieram telefony od europejskich przywódców, którzy nie są w stanie (tego - red.) zrozumieć - powiedział podczas nadzwyczajnego posiedzenia rządu premier Donald Tusk. W ten sposób skomentował zapowiedź prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącą zawetowania ustawy wdrażającej unijny program dozbrajania SAFE. Co o decyzji polskiego prezydenta piszą zagraniczne media?

Niemcy

"Polska mogłaby otrzymać z UE miliardy euro na zakup broni, jednak prezydent Karol Nawrocki hamuje ten proces" - oceniła niemiecka dpa.

Jak wskazała agencja, spór w Polsce wokół SAFE jest "charakterystyczny dla sytuacji w Warszawie od czasu wyboru Nawrockiego w 2025 roku". "Od tego czasu ten ważny członek UE i NATO nie mówi już jednym głosem w kwestiach strategicznych" - podkreśliła, zwracając uwagę na wrogość między dwoma obozami politycznymi - KO i PiS.

Odnotowano również, że od tygodni prezes PiS Jarosław Kaczyński, określany przez nią jako "potężny", sprzeciwia się programowi SAFE i rozpowszechnia narrację wrogą wobec Niemiec. Jak wskazano, według PiS unijny program zbrojeniowy jest częścią planu dalszego zacieśniania UE pod dominacją Niemiec. "Kaczyński twierdzi, że skorzystają na nim przede wszystkim niemieckie koncerny zbrojeniowe" - dodano.

Redakcja poleca

Francja

"Le Figaro" określił zapowiedź Nawrockiego jako "kolejny cios dla europejskiej obronności". Według redakcji francuskiego dziennika, Nawrocki i Prawo i Sprawiedliwość postrzegają SAFE jako "konia trojańskiego pozwalającego UE i Niemcom - wciąż postrzeganym przez część polskiej prawicy jako dominujący sąsiad - wywierać presję na Warszawę", zwłaszcza poprzez mechanizm kontroli alokacji środków. Jak podkreślono, proeuropejski rząd Polski potępił decyzję Nawrockiego jako akt "zdrady narodowej".

"Le Figaro" przypomniało, że w ostatnich latach Polska intensywnie inwestowała w modernizację swoich sił zbrojnych i przemysłu obronnego, by przeciwdziałać potencjalnemu zagrożeniu ze strony Rosji. Dziennik zaznaczył też, że z wartego 150 mld euro programu SAFE ok. 44 mld euro miałoby trafić do Polski.

Gazeta przytoczyła komentarz politologa, redaktora naczelnego "Kultury Liberalnej" Jarosława Kuisza, który ocenia, że w obliczu wyborów parlamentarnych w 2027 roku prezydent nie może pozwolić rządowi czerpać politycznych korzyści z tej ogromnej inwestycji, która przyniosłaby zysk wielu lokalnym społecznościom. "Prezydent chce jak najbardziej podważyć autorytet premiera" - powiedział Kuisz.

"Le Figaro" zauważa, że "nacjonalistyczny prezydent i opozycja, blisko związani z Waszyngtonem, uważają, że SAFE wykluczy amerykańskie firmy zbrojeniowe" z przyszłych kontraktów, przez co Polska trafi "pod niemiecki but". Gazeta zauważyła jednocześnie, że unijny program "jest popierany przez ponad połowę Polaków, podczas gdy według ostatnich sondaży sprzeciwia mu się tylko co trzeci, a nawet co czwarty ankietowany".

Quiz: Quiz dla dobrze poinformowanych. Sprawdź, czy jesteś na bieżąco!

1/11 6 marca Viktor Orbán ogłosił, że Węgry wstrzymają tranzyt ważnych dla Ukrainy towarów. Warunkiem jest:

USA

Jak zauważono na łamach amerykańskiego portalu Politico, "Polska jest jedynym krajem, w którym SAFE stało się kwestią polityczną". "Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen powiedziała w grudniu, że kraje UE już pochłonęły całe 150 miliardów euro z SAFE i domagają się kolejnych" - przypomniano. Zdaniem portalu sprawa SAFE "nieuchronnie zaostrzy polityczny spór między premierem Tuskiem a prezydentem o orientację polityczną Polski". 

Redakcja poleca

Agencja Bloomberg natomiast wskazała, że weto Nawrockiego ws. SAFE nieuchronnie doprowadzi do opóźnień w polskich wydatkach na wojsko. Może to również dodatkowo zaostrzyć napięcia między głową państwa a rządem.

"Polska, tradycyjnie jeden z najwierniejszych sojuszników USA na kontynencie, znalazła się w centrum transatlantyckich napięć. Nawrocki, popierany przez nacjonalistyczną opozycję, twierdzi, że Waszyngton pozostaje jedynym gwarantem stabilności kraju. Tymczasem rząd Tuska coraz bardziej dąży do zacieśnienia więzi wojskowych z partnerami europejskimi, w tym z Francją, Wielką Brytanią i krajami nordyckimi" - czytamy.

Wielka Brytania

O zapowiedzianym przez Karola Nawrockiego wecie poinformowała także brytyjska agencja Reuters. Według niej konflikt wokół tej decyzji pokazuje skalę napięć na polskiej scenie politycznej. "Starcie między nacjonalistycznym prezydentem Karolem Nawrockim a proeuropejskim rządem premiera Donalda Tuska o inicjatywę Security Action for Europe o wartości 150 miliardów euro jest najnowszym przykładem głębokich podziałów komplikujących tworzenie polityki na najwyższych szczeblach państwowych" - napisali Brytyjczycy.

Rosja

Donald Tusk komentując prezydenckie weto ws. SAFE ocenił, że "tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla weta prezydenta". "Moskovskij Komsomolets", jedna z najpopularniejszych gazet w Rosji, napisała o wecie Nawrockiego w krótkim artykule pt. "Prezydent Polski zawetował ważny projekt ustawy obronnej".

Screenshot z nagłówkiem rosyjskiego dziennika zamieścił w piątek wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. "Zadowoleni z siebie?", zwrócił się we wpisie do Karola Nawrockiego i Jarosława Kaczyńskiego.

Artykuł brzmi następująco: "Prezydent Polski Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy umożliwiającej rządowi otrzymanie pożyczki w wysokości 44 miliardów euro w ramach unijnego programu SAFE. Według biura polskiego przywódcy, głowa państwa uznała tę umowę za ryzyko finansowe dla kraju. Komisja Europejska zatwierdziła przyznanie Warszawie miliardów euro w ramach programu SAFE już w styczniu. Odpowiednia ustawa, przyznająca rządowi uprawnienia do wdrożenia programu pożyczkowego, została uchwalona przez polski parlament, po czym dokument został przesłany do podpisu prezydenta. Karol Nawrocki oświadczył jednak, że nie podpisze tej ustawy. Zdaniem głowy państwa proponowany mechanizm pożyczkowy jest niekorzystny dla republiki. Jak wyjaśnił Nawrocki, projekt SAFE od samego początku budził liczne wątpliwości. Prezydent zaznaczył, że jest to ogromny kredyt walutowy na 45 lat, z potencjalnymi odsetkami sięgającymi nawet 180 miliardów złotych (około 48 miliardów dolarów)." - czytamy.

Program SAFE i weto Nawrockiego

Program SAFE (Security Action for Europe) to mechanizm pożyczkowy, wart łącznie 150 mld euro, z którego Polska - jako największy beneficjent - może pozyskać 43,7 mld euro (ok. 185-200 mld zł). Zgodnie z deklaracjami rządu, ok. 80-89 proc. tych środków trafi do polskich firm zbrojeniowych na 139 projektów obronnych. Pożyczki są nisko oprocentowane - w pierwszym roku będzie to ok. 3,17 proc., potem stopa oprocentowania będzie zależeć od rynkowych kosztów emisji obligacji UE, z długoterminową spłatą.

Kluczowa jest zasada warunkowości - oznacza to, że Polska mogłaby wykorzystać środki na zakupy sprzętu wojskowego i obronnego produkowanego głównie w krajach europejskich w celu wspierania unijnego przemysłu zbrojeniowego. Każda konkretna transakcja musiałaby być zatwierdzona przez Komisję Europejską. Wypłaty środków nastąpiłyby dopiero po podpisaniu wiążących umów z dostawcami. Pierwsze środki dla Polski z programu SAFE w kwocie 6,5 mld euro mogłyby zostać wypłacone jeszcze w marcu.

Karol Nawrocki w swoim orędziu podkreślił, że nigdy nie podpisze ustawy, która "uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne". Jak stwierdził, SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł. "Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe" - powiedział.

Zdaniem Nawrockiego "SAFE to mechanizm, w którym Bruksela poprzez tzw. zasadę warunkowości może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak nadal będzie musiało spłacać ten dług".

Posłuchaj:

Weto prezydenta, plan B rządu. Co dalej z miliardami z SAFE? O sytuacji lokalnych rynków pracy mówi Piotr Ostrowski - przewodniczący OPZZ.

W TOK FM gościliśmy Michała Szczerbę z Koalicji Obywatelskiej, który skomentował weto prezydenta ws. SAFE. Poseł nie owijał w bawełnę i powiedział wprost: działanie prezydenta nosi znamiona zdrady narodowej i jest skrajną głupotą. W czyim interesie działa prezydent, jeśli nie polskiego przemysłu zbrojeniowego? Na to pytanie musimy sobie sami odpowiedzieć...

Źródło: PAP, Bloomberg, "Le Figaro", "Moskovskij Komsomolet", dpa, Politico, Reuters, tokfm.pl