Skandal w WOT na Śląsku. Kosiniak-Kamysz: Podjąłem pilne decyzje
Onet donosi o "skandalu" w brygadzie Wojsk Obrony Terytorialnej. W tle są zarzuty o gwałt na nieletniej i próba zatajenia sprawy w MON. - Od razu podjęliśmy (...) wszystkie stosowne kroki - skomentował minister obrony narodowej w TOK FM.
"Skandal" w WOT. Co ustalił Onet?
O "skandalu" w WOT napisał portal Onet. Z ustaleń Edyty Żemły i Marcina Wyrwała wynika, że Zbigniew K.-G. - porucznik w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej - mierzy się z zarzutami gwałtu na osobie niepełnoletniej oraz podejrzeniem podawania nieletnim narkotyków.
Dziennikarze donoszą, że choć prokuratura poinformowała przełożonego K.-G. o ciążących na jego podwładnym zarzutach, ten nie tylko go nie zawiesił, ale "przeniósł go do Kuźni Raciborskiej na prestiżowe stanowisko zastępcy dowódcy kompanii wsparcia". Miał także nie przekazać tej informacji "wyżej" - do swoich przełożonych ani do MON.
Po tym, jak sprawą zainteresował się Onet, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz gen. dyw. Krzysztof Stańczyk zareagowali błyskawicznie. Dowódca śląskiej brygady płk Paweł Piątkowski, został odsunięty od obowiązków, a oficer, wobec którego toczy się postępowanie, został natychmiast wydalony ze służby.
Kosiniak-Kamysz w TOK FM: Podjąłem pilne decyzje
Sprawę w "Poranku TOK FM" skomentował sam szef MON. - Podjąłem bardzo pilne decyzje. To jest [cała sprawa] w trakcie weryfikacji przez prokuraturę, przez sądy, ale dla dopełnienia wszelkiej staranności od razu podjęliśmy - po powzięciu informacji - wszystkie stosowne kroki. Dziękuję za ten artykuł - powiedział krótko Władysław Kosiniak Kamysz w rozmowie z Maciejem Głogowskim.
Cytowany w Onecie obrońca K.-G. poinformował, że jego klient nie przyznaje się do winy. Temat będziemy kontynuować w programie "TOK360" na antenie TOK FM, po godzinie 13:00.
Źródło: TOK FM