Gdzie jest Romanowski? Wielowieyska pyta Ozdobę, a ten... zrzuca winę na Tuska. "To nie jest wiarygodna osoba"
Marcin Romanowski w Naddniestrzu, dokument wystawiony na terytorium kontrolowanym przez Kreml i pytania o możliwe kontakty z rosyjskimi służbami - w "Poranku TOK FM" Dominika Wielowieyska postawiła Jacka Ozdobę, europosła PiS, w ogniu pytań. A polityk zamiast odpowiedzieć na pytanie, zaczął kluczyć, uchylać się i zrzucać winę na… Donalda Tuska. Czy PiS zajmie się w końcu poważnie sprawą Romanowskiego?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy PiS przejmuje się sytuacją z Marcinem Romanowski?
- Czy kierownictwo partii zamierza jakoś zareagować i np. wyrzucić ze swoich szeregów byłego wiceministra?
Dominika Wielowieyska piątkową rozmowę z Jackiem Ozdobą zaczęła od pytania o Marcina Romanowskiego, polityka, który obecnie przebywa na terytorium kontrolowanym przez Rosję. Dziennikarka zapytała, czy ten fakt jest kompromitacją dla PiS?
- Po pierwsze, to może być tzw. red herring, czyli fałszywy trop dla zmylenia służb. Po drugie, te informacje podał Donald Tusk, a dla mnie to nie jest wiarygodna osoba - mówił Ozdoba. Na uwagę dziennikarki, że autentyczność listu wysłanego z Naddniestrza do Warszawy potwierdził adwokat Romanowskiego, europoseł PiS nie umiał już odpowiedzieć. W dalszej rozmowie przyznał jednak, że nie rozumie, dlaczego partia nie wykluczyła Romanowskiego ze swoich szeregów.
Jednocześnie europoseł stanowczo bronił Romanowskiego w sprawie jego zatrzymania, określając je jako nielegalne i wskazując na kwestię immunitetu. W rozmowie pojawił się również wątek spotkania Romanowskiego z rosyjską dyplomatką, Iriną Serkową. Ozdoba stanowczo odrzucał przedstawianie tego spotkania jako dowodu współpracy z Kremlem, argumentując, że dla prawicowych polityków wszelkie związki z Rosją są zbyt groźne dla politycznego wizerunku.
Czy PiS jakoś zareaguje na sytuację z Marcinem Romanowskim? O tym więcej w pełnej rozmowie, dostępnej w naszej aplikacji.
Źródło: TOK FM