Rewolucja podatkowa rządu. "W tym pakiecie podoba mi się przede wszystkim jedna rzecz..."
Podniesienie progu podatkowego do 130 tys. zł i wprowadzenie nowej stawki 24 proc. ma przynieść podatnikom ulgę, ale jednocześnie wymaga znalezienia pieniędzy na pokrycie ubytku dochodów państwa. Prof. Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej, docenia pokazanie źródeł finansowania zmian, ale wskazuje miejsce, w którym może pojawić się poważny problem. Jak zareagują firmy na nowe zmiany w podatkach?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie pozytywy dostrzega ekonomista w nowej reformie podatkowej?
- Gdzie należy szukać ryzyka?
W środę Donald Tusk ogłosił rewolucję podatkową, która czeka nas w 2027 roku. Najważniejszą zmianą jest podniesienie pierwszego progu podatkowego do 130 tys. zł. Pojawić ma się także nowa stawka 24 proc. dla dochodów między 130 a 150 tys. zł, natomiast powyżej 150 tys. zł nadal obowiązywać będzie 32 proc. Prof. Andrzej Torój, wiceprzewodniczący Rady Fiskalnej, zwrócił uwagę, że rząd wraz z propozycją obniżenia efektywnej stawki PIT od razu wskazał sposób jej sfinansowania. Jego zdaniem to ważna zmiana jakościowa w debacie o finansach publicznych.
- W tym pakiecie podoba mi się przede wszystkim jedna rzecz: efektywna stawka podatku PIT została de facto obniżona oraz przyszła w pakiecie, który od razu wskazuje, jak to zostanie sfinansowane. To naprawdę należy docenić i uważam, że to powinno stać się w debacie standardem. Jest propozycja, jest zasada: złotówka za złotówkę. Damy wam tutaj, ale to będzie kosztować. Albo zwiększymy dług albo podniesiemy podatek tu albo obetniemy wydatki tam - żywo wyliczał prof. Andrzej Torój w "Magazynie EKG".
Największe ryzyko Torój dostrzega w założeniach dotyczących wpływów z CIT. W jego ocenie dochody z podatku od przedsiębiorstw są obarczone znacznie większą niepewnością. Szczególnie duże firmy mogą już przygotowywać się na nowe regulacje i, korzystając z pomocy kancelarii doradztwa podatkowego, szukać sposobów na ograniczenie dodatkowych obciążeń. Dlatego przed Ministerstwem Finansów stoi trudne zadanie: stworzyć przepisy, które rzeczywiście zapewnią zakładane wpływy i skutecznie uszczelnią system.
Czy Ministerstwo Finansów da radę, a reforma wejdzie w życie? Słuchajcie o tym w całej rozmowie.
Źródło: TOK FM