,
Obserwuj
Polityka

Kaczyński grzmi na miesięcznicy. "Ten dzień nastąpi"

oprac. MZ
2 min. czytania
10.12.2025 10:17

W miesięcznicę smoleńską znów doszło do napięć na Placu Piłsudskiego w Warszawie. - Demonstracja jest bezczelnie zakłócana. Policja jest, ale nie reaguje. To jest doskonały przykład tego, co dziś dzieje się w Polsce. I co musi się skończyć - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. 

Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w środę, jak w każdą miesięcznicę katastrofy smoleńskiej, pojawił się na Pl. Piłsudskiego w Warszawie, aby złożyć wieniec pod pomnikiem smoleńskim. 

Jak zawsze na miejscu zgromadzili się także protestujący. Zagłuszali oni wystąpienie Kaczyńskiego, cały czas krzycząc przez megafon: "Kłamca, kłamca". Rozwinęli też baner z hasłem: "Kłamstwo smoleńskie".

Kaczyński nie zostawił tego bez odpowiedzi. - Demonstracja jest bezczelnie zakłócana. Policja jest, ale nie reaguje. To jest doskonały przykład tego, co dziś dzieje się w Polsce. I co musi się skończyć - powiedział.

- Musi się to skończyć i w tym wymiarze, który odnosi się do łamania prawa, demoralizowania aparatu państwowego, niszczenia jego właściwej roli, ale także i w tym wymiarze, który odnosi się do tolerancji wobec putinowskiej agentury, która tutaj bezczelnie działa - wskazał.

Redakcja poleca

I groził. - Przyjdzie czas, że polskie patriotyczne sądy, działając zgodnie z prawem i polską racją stanu, ukażą tych zbrodniarzy. Dzisiaj się śmieją, ale przyjdzie czas, i to może nie tak długo, kiedy przestaną się śmiać, kiedy tutaj spokojnie będą mogły odbywać się uroczystości, a ci, którzy w tej chwili tu krzyczą, wrzeszczą, zakłócają, znajdą się tam, gdzie już dawno powinni być. I nie będzie ich po prostu w naszym kraju. Raz na zawsze. Z tą nadzieją bierzmy udział w dalszych częściach uroczystości i pamiętajmy, że ten dzień nastąpi - wskazał Kaczyński.

Źródło: Facebook PiS