Kto będzie rządził Częstochową? Prezydent odwołany, "rada dostała rykoszetem"
Zmiana władzy w Częstochowie. Wyborcy w referendum odwołali prezydenta i radę. - To świecka tradycja w Częstochowie, bo poprzednik Krzysztofa Matyjaszczyka też został odwołany w referendum po 12 latach rządzenia - mówił w TOK FM pół żartem, pół serio ekspert ds. marketingu politycznego dr Krystian Dudek.
- Referendum w Częstochowie. Prezydent i rada miasta odwołani;
- Co zadecydowało o wyniku?
- Kto będzie teraz rządził Częstochową?
W niedzielnym referendum mieszkańcy Częstochowy odwołali radę miasta i prezydenta Krzysztofa Matyjaszczyka. Za pozbawieniem go urzędu oddano 97 proc. głosów. Na polityku ciążą zarzuty korupcyjne.
- To świecka tradycja w Częstochowie, bo poprzednik Krzysztofa Matyjaszczyka też został odwołany w referendum po 12 latach rządzenia - skomentował w TOK FM pół żartem, pół serio dr Krystian Dudek ekspert ds. marketingu politycznego z Akademii WSB i Instytut Publico.
Specjalista wskazał trzy powody, które mogły złożyć się na to, że wyborcy zagłosowali za odwołaniem Matyjaszczyka.
- To zarzuty korupcyjne, a to rozumie każdy Polak. O ile część naszych część obywateli nie rozumie może sporu o Trybunał Konstytucyjny, to każdy zrozumie, że ktoś mógł wziąć i prawdopodobnie wziął korzyść majątkową. Druga rzecz: prezydent rozwiódł się z żoną. To nic nie mówi politycznie, natomiast partnerką Matyjaszczyka została jego była sekretarka, która następnie została wysoko postawionym urzędnikiem; szefowała stworzonemu - mówi się, że dla niej - biuru ładu korporacyjnego, co się też bardzo nie podobało. Trzecia rzecz: nie było stadionu Rakowa Częstochowa w okresie, kiedy Raków przeżywał historycznie najlepsze swoje czasy, mistrzostwa Polski, dwa puchary. Prezydent obiecywał, przeciągał, a jak widzimy na przykład w Zabrzu, w Chorzowie, kibice w ostatnich latach mają wpływ na wyniki wyborów - wyliczył w "Pierwszym Programie TOK FM".
"Rada miasta dostała rykoszetem"
W niedzielnym referendum odwołano także radę miasta. W ocenie dr. Krystiana Dudka, "dostała ona rykoszetem".
- Co ciekawe wielu przewidywało, że rada nie zostanie odwołana, dlatego, że miała jeszcze wyższy próg frekwencyjny niż prezydent. A trzeba zaznaczyć, że to było ponad 45 tys., czyli naprawdę dużo osób musiało się zmobilizować - przyznał w rozmowie z Wojciechem Muzalem.
Jak tłumaczył gość TOK FM, kłopotem było to, że "prezydent miał swoje zaplecze, Lewicę i Koalicję Obywatelską, które przegłosowały dla niego zatwierdzenie budżetu i jego wykonanie". - Zostali odebrani niejako za organ, który potwierdza niewłaściwości, które są na koncie prezydenta - dopowiedział.
Kto będzie teraz rządził Częstochową? Jak wskazał ekspert, pierwszą w kolejce jest Monika Pohorecka, która startowała w ostatnich wyborach i zajęła drugie miejsce. - Reprezentuje prawicę. I można się uśmiechnąć i powiedzieć, chociaż pewnie mieszkańcom Częstochowy nie jest do śmiechu z powodu tej sytuacji, że historia zatoczyła koło - ocenił.
Dr Dudek nie wykluczył, że pojawią się nowi kandydaci, bo "referendum jest też przetarciem przed wyborami, które będą stanowiły o rządzeniu przez całą kadencję".
Do czasu przeprowadzenia przedterminowych wyborów Częstochową będzie rządził komisarz, którego wyznaczy premier Donald Tusk.
Źródło: TOK FM