Częstochowa założyła profil na Tinderze. Nie chce kojarzyć się wyłącznie z pielgrzymkami
- O ile byliśmy się w stanie zorientować, jesteśmy pierwszym miastem na świecie, który ma swój profil na Tinderze - mówi nam Aleksander Wierny, naczelnik Wydziału Informacji i Komunikacji Urzędu Miasta Częstochowy. Jak dodaje, pomysł wziął się stąd, że bardziej popularne platformy i media społecznościowe są już przeładowane informacjami. - Coraz trudniej przebić się tam z treściami promocyjnymi. Stąd pomysł, żeby poszukać innych kanałów komunikacji - wyjaśnia.
Profil Częstochowy na znanym portalu randkowym prowadzony jest pod hasłem: Częstochowa - Odkryj, Poznaj, Kochaj! Ma być "podpowiadany" użytkownikom przez algorytm dopasowujący na przykład wybrany obszar czy zaznaczone zainteresowania. Na profilu znajdziemy między innymi atrakcyjne zdjęcia Częstochowy i opis wskazujący na coś zupełnie innego niż pierwsze skojarzenie z miastem, jakim jest Jasna Góra i pielgrzymki.
Przełamać stereotyp
"Czekam na Ciebie, bo nie liczy się, kim jesteś teraz, ale kim chcesz stać się ze mną", "Nasza wspólna historia może trwać i trwać, a może być przygodą na jeden dzień lub weekend" - czytamy na profilu Częstochowy na Tinderze. Również mieszkankom i mieszkańcom miasto chce się pokazać z nieoczywistej strony: "Jeśli mijasz mnie codziennie od lat, a jeszcze nie wpadłam Ci w oko, zdziwisz się, jakie sekrety częstochowam".
Jak tłumaczy Aleksander Wierny, w kampanii chodzi o dotarcie do szerokiego grona odbiorców, a także pokazanie Częstochowy jako ciekawego miejsca spotkań i ośrodka kulturalnego. - Częstochowiankom i częstochowianom staramy się zwrócić uwagę, że jest za co kochać to miasto. Natomiast tych wszystkich, którzy są spoza Częstochowy, próbujemy najpierw troszeczkę zaczepić, żeby spostrzegli, że takie miasto jest i nie do końca wpisuje się w stereotypy, które są z nim związane - wyjaśnia urzędnik. - Może choć na chwilę tutaj zajrzą, a może zostaną na dłużej lub na stałe - dodaje.
Pytany, czy chodzi o przełamanie stereotypu miasta pielgrzymkowego, przyznaje wprost: "Dokładnie. Chcemy pokazać Częstochowę jako miasto otwarte, odważne, niebojące się opowiadać o sobie w sposób nietypowy. Z Częstochową związanych jest wiele skojarzeń, a my chcemy pokazać ją od trochę innej strony. I stąd też Tinder, miejsce nietypowe do promowania miasta".