,
Obserwuj
Świat

Leon XIV we Francji. "Papież występuje w dwóch rolach"

3 min. czytania
26.09.2026 10:42

Leon XIV z wizytą we Francji. - Papież zajmuje stanowiska na antypodach trumpizmu, na antypodach MAGA, i to też czyni z niego postać polityczną - mówił w TOK FM Jacek Pałasiński, dziennikarz radiowy i telewizyjny. 

Papież Franciszek
Papież Franciszek
fot. IMAGO/ALESSIA GIULIANI/Imago Stock and People/East News

Leon XIV we Francji. "Papież występuje w dwóch rolach" 

Papież Leon XIV przybył w piątek do Paryża, rozpoczynając czterodniową podróż apostolską do Francji. To pierwsza papieska wizyta w Paryżu od 18 lat. We wrześniu 2008 roku miasto odwiedził Benedykt XVI. Jan Paweł II był we Francji siedem razy; Franciszek - trzy, ale nigdy nie odwiedził stolicy. Dlaczego akurat teraz Leon XIV wybrał Francję? 

- To ojczyzna świeckości. Świeckość jest wpisana w Konstytucję, we wszystkie prawa. Ale to też kraj, w którym w ciągu ostatnich 45 lat liczba księży spadła o 68 proc. Było ich zaledwie 39 tys., a obecnie jest 12,5 tys., a to oznacza, że połowa parafii stoi pusta, mimo mimo że zgłaszają się coraz to nowi kandydaci na wiernych. Dalej: liczba czynnych parafii skurczyła się o 72 proc. w ciągu tego samego okresu. Liczba dzieci ochrzczonych spadła z ponad pół miliona rocznie do niespełna 186 tysięcy - wyliczył w TOK FM dziennikarz radiowy i telewizyjny Jacek Pałasiński. 

Z drugiej strony, jak zastrzegł, jest fala chrztów dorosłych. I tak np. w 2016 roku do chrztu z własnej woli przystąpiło 4,1 tys. osób w wieku od 18 do 24 lat , w 2025 - 103,3 tys. osób, a w 2026 r., w samą tylko Wielkanoc, łącznie z nastolatkami - 21,4 tys. osób. - Mamy do czynienia z niezwykle interesującym zjawiskiem socjologicznym. Poza tym to przede wszystkim temat dyskursu politycznego i medialnego. Szczególnie przed wyborami - dodał w rozmowie z Aleksandrą Karasińską.

"Papież występuje w dwóch rolach" 

Papież mówił - jak relacjonuje "L'Opinion" - o manipulacjach genetycznych, macierzyństwie zastępczym, handlu organami czy oferowaniu zaplanowanej śmierci", wymieniając "tendencje, które grożą sprowadzeniem nauki i technologii do dochodowych przedsięwzięć". W tym kontekście dziennik przypomina, że we Francji przyjęto latem br. ustawę "o końcu życia" (dopuszczającą w wyjątkowych przypadkach wspomagane samobójstwo i eutanazję - przypis red.) i że "ewolucja ram prawnych dotyczących końca życia" była jednym z priorytetów" drugiej kadencji Macrona. 

Leon XIV ostrzegał też przed zagrożeniami płynącymi z rozwoju sztucznej inteligencji i innych technologii, w tym przed utratą człowieczeństwa "w raju maszyn".

- Słowa, które wypowiadał są po prostu porywające. Poza tym Leon XIV ma jeszcze bezpośredniość obycia, która niezwykle przemawia do młodych ludzi. Innymi słowy, nawet zacietrzewieni agnostycy nie tylko go akceptują, ale po prostu lubią za to, co mówi i za stanowiska, jakie zajmuje. A  rzeczywiście zajmuje stanowiska na antypodach trumpizmu, na antypodach MAGA, i to też czyni z niego postać polityczną - ocenił Jacek Pałasiński w "Poranku TOK FM". 

I choć, jak podkreślił, papież się przed polityką broni, to jednak - jak napisał felietonista Piotr Moszyński - występuje w dwóch rolach. Polityka i człowieka Kościoła, przy czym wyraźnie te role rozdziela. - Przykładowo: jako polityk przemawia w UNESCO, spotyka się z Emmanuelem Macronem i mówi mu m.in. o sztucznej inteligencji, wojnie i świeckim charakterze państwa. Inna rzecz, że tu jest zgrzyt, na który wszyscy wielbiciele Leona związanym z postępem i humanizmem nie bardzo się godzą, bo on jednak bardzo mocno podkreślił swoją opozycję wobec eutanazji. Nie można oferować zaplanowanej śmierci ludziom, twierdzi. Zresztą tak, jak wszyscy poprzedni papieże - podsumował w TOK FM. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca