Pieniądze na obronność to nie wszystko. Ekspert wskazuje na wąskie gardło polskiej gospodarki
Polska wydaje coraz więcej pieniędzy na obronność. Pojawia się jednak ważne pytanie, czy będzie miał kto te inwestycje realizować? Prof. Jacek Męcina w "Magazynie EKG" mówił o pracownikach, których już dziś brakuje. Ekspert ostrzegł, że rozwój przemysłu zbrojeniowego może rozbić się o niedobór specjalistów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jaki zawodów brakuje na polskim rynku pracy?
- Czy zbrojeniówka poradzi sobie bez nowych pracowników?
Polski rynek pracy od lat cierpi na niedobór pracowników budowlanych, spawaczy i kierowców ciężarówek. Problem brakujących rąk do pracy może szczególnie mocno uderzyć w przemysł zbrojeniowy. Prof. Jacek Męcina zwrócił uwagę, że firmy zbrojeniowe coraz intensywniej szukają specjalistów, których niełatwo jest znaleźć. Problem dotyczy m.in. spawaczy, chemików czy techników potrzebnych w sektorze lotniczym. Firmy podejmuja konkretne decyzje: fundują stypendia, inwestują w szkoły oraz uczelnie. Ale na efekty takich działań pojawią się dopiero po latach.
Dlatego - zdaniem gościa TOK FM - Polska musi podejść do rynku pracy strategicznie, bo sama skala wydatków na obronność nie rozwiąże problemu braku kadr. Według prof. Męciny potrzebne są większe inwestycje w kształcenie ustawiczne, które pozwoliłyby na szybkie przekwalifikowanie pracowników.
- Potrzebujemy całych branż, które wymagają restrukturyzacji, jak chociażby przemysł wydobywczy. Pracownikom trzeba dziś pomóc przekształcać się z zawodów górniczych np. w spawaczy albo techników, którzy będą wspierać przemysł zbrojeniowy - ocenił rozmówca Macieja Głogowskiego.
Jak uzupełnić braki kadrowe w zbrojeniówce? Całej rozmowy wysłuchać można w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM