,
Obserwuj
Polityka

"SAFE przyśpieszyłoby modernizację polskiej armii o około 7 lat"

3 min. czytania
13.02.2026 19:15

To zupełnie nowy instrument, który otwiera nam duże możliwości w sprawie zbrojeń - tak o programie SAFE mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM przewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Andrzej Grzyb.

polska armia
polska armia
fot. Lukasz Gdak/East News
  • Sejm uchwalił przepisy, które wdrażają unijny program SAFE. Polska dostanie blisko 44 miliardy euro pożyczki na zbrojenia i zakup sprzętu wojskowego; 
  • Jak zapewnił Andrzej Grzyb to "istotny skok";
  • Przewodniczący Komisji Obrony Narodowej odnosił się też do zarzutów opozycji, jakoby była to wysoko oprocentowana pożyczka. 

Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. Za ustawą zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a czterech wstrzymało się od głosu. Poparli ją m.in. posłowie ugrupowań koalicji rządzącej: KO, PSL, Lewicy i Polski 2050. Przeciw było m.in. 179 ze 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS (1 wstrzymał się od głosu) oraz wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) i trzech posłów koła Konfederacji Korony Polskiej.

Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska jest największym beneficjentem tego programu pożyczkowego z zaakceptowanym dofinansowaniem na kwotę 43,7 mld euro.

- Według wypowiedz szefa sztabu generalnego przyjęcie tego programu i sfinansowanie go właśnie z funduszu SAFE przyspieszyłoby proces modernizacji polskiej armii o siedem lat. Byłby to istotny skok - skomentował w TOK FM przewodniczący Komisji Obrony Narodowej Andrzej Grzyb. 

Jak dodał od razu w wykazie, który jest jeszcze zastrzeżony są inwestycje, na które już rozstrzygnięto przetarg, w tym np. program San związany z zaporą antydronową.

Rozmówca Macieja Kluczki wskazał przy tym, że tylko w ubiegłym roku Polska wydała na obronność 187 mld zł; przy czym były w tym także wynagrodzenia, renty i emerytury. Teraz, dopowiedział, to "same zakupy i inwestycje, w tym również inwestycje w infrastrukturę". 

- Elementy programu, który ma być finansowany z funduszu SAFE to jest realizacja programu modernizacji sił zbrojnych co roku 2039 - podkreślił także. 

"Zupełnie nowy instrument"

Gość "Wywiadu Politycznego" odnosił się także do zarzutów opozycji, jakoby była to wysoko oprocentowana pożyczka. 

- Oprocentowanie ma wynosić około 3 proc., przy czym w chwili obecnej w Polsce nie mamy emisji takich obligacji. Czytaj: na tak długi okres, bo do 45 lat. W Polsce najdłużej plasowane obligacje są dziesięcioletnie, a to też pokazuje, że to zupełnie nowy instrument, który stwarza zupełnie inne możliwości - wskazał  Andrzej Grzyb. 

Zastrzegł przy tym, że "w zasadach kontraktowania z funduszu SAFE nie ma w żadnym miejscu mowy o warunkowości, jaka była np. w KPO". - Jedyne warunki są takie: wybór firmy, która ma dokonać dostaw, podpisanie umowy i pierwsza dostawa - to będzie podstawą do wypłacenia kolejnej transzy - podkreślił. 

Na koniec wskazał też, że pieniądze na spłatę nie będą pochodziły z budżetu Ministerstwa Obrony Narodowej. - Chodzi o to, by nie zredukowało to prognozowanego finansowania zapisanego w Ustawie o obronie ojczyzny - skwitował w TOK FM. 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca