Słynny aneks do raportu o WSI "to kapiszon"? Szczucki w TOK FM o "przyprószonym kurzem dokumencie"
W Polsce całe lata grano domysłami, co może znajdować się w archiwach Służby Bezpieczeństwa. Nie chciałbym, żeby z aneksem do raportu ws. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych było tak samo - mówił w TOK FM poseł PiS Krzysztof Szczucki.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego publikacja aneksu do raportu WSI budzi kontrowersje?
- Co sądzą politycy o odtajnieniu aneksu?
- Co dalej ze stowarzyszeniem Rozwój Plus?
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz zapowiedział w TOK FM, że za kilka tygodni zostanie powołany nowy szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Po dymisji Sławomira Cenckiewicza tymczasowym szefem BBN został gen. Andrzej Kowalski. Prowadzący "Poranek TOK FM" Maciej Kluczka zastanawiał się, czy to nie Antoni Macierewicz zostanie wybrany na to stanowisko. - Może jednak nie jest to kandydatura z politycznego kosmosu? Prezydent chce publikować aneks do raportu ws. WSI, Antoni Macierewicz był jego autorem. To wszystko może się łączy? - zastanawiał się.
- Ciekawe, że raport ws. likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych wciąż wywołuje takie emocje. To już dość mocno przyprószony kurzem dokument - ocenił Krzysztof Szczucki z Prawa i Sprawiedliwości, przyznając, że nie wie nic o tym, by Macierewicz szykował się do BBN-u. Aneks do raportu o likwidacji WSI dotyczy działalności służb specjalnych sprzed 20 lat, a prezydent Karol Nawrocki chce go obecnie upublicznić.
Czy należy odtajnić aneks do raportu o likwidacji WSI?
Jak przypomniał Kluczka, nawet Jarosław Kaczyński nie jest zwolennikiem publikowania dokumentu. - Przyłączam się do tego, co powiedział mój świętej pamięci brat. Tam jest wiele tez o charakterze publicystycznym, a takie nie powinny być w tego rodzaju dokumencie - tak prezes PiS uzasadniał swoje stanowisko.
Krzysztof Szczucki zgodził się, że to ostra ocena. - Co do zasady jawność w życiu publicznym jest dosyć istotną wartością, ale mówię to, nie znając treści - zaznaczył poseł PiS-u.
Zdaniem marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego publikacja dokumentu będzie łamaniem tajemnicy państwa. Czarzasty stwierdził, że zastanawia się, czy w ogóle zajmie jakiekolwiek stanowisko wobec aneksu. Marszałek uważa, że nawet jeśli zamazane będą nazwiska, to opis działania może doprowadzić do nich wrogie służby.
- Trzeba wziąć to pod uwagę. Ale przypomnę, że w Polsce w latach 90. nie zdecydowano się na ujawnienie archiwów Służby Bezpieczeństwa i całe lata grano domysłami, co w tych dokumentach może być. To wisiało nad III Rzeczpospolitą. Nie chciałbym, żeby z aneksem ws. WSI było tak samo - argumentował Szczucki. W opinii posła PiS - jeżeli prezydent dojdzie do wniosku, że nie ma ryzyka, iż obce służby skorzystają na publikacji aneksu - może trzeba ujawnić jego treść, by "raz na zawsze zamknąć temat". - Być może wszyscy stwierdzą, że to był kapiszon i pójdziemy dalej - ocenił gość TOK FM.
Stowarzyszenie Rozwój Plus będzie przyjmowało członków
Krzysztof Szczucki na początku kwietnia został zawieszony w prawach członka Prawa i Sprawiedliwości. Wszczęto również postępowanie dyscyplinarne. O zawieszeniu poseł dowiedział się ze wpisu rzecznika PiS Rafała Bochenka na portalu X. Nie podano oficjalnych powodów zawieszenia posła, a sam Szczucki komentował, że może ich się tylko domyślać. W ostatnim czasie Szczucki kilka razy wyłamał się z linii partii, m.in. w sprawie przyjęcia ślubować od sędziów Trybunału Konstytucyjnego oraz weta prezydenta Nawrockiego do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. - Myślę, że to zawieszenie straciło prawo bytu - komentował poseł w TOK FM. I stwierdził, że nie chce podgrzewać tej sprawy, bo "funkcjonuje normalnie" w ramach partii.
Szczucki jest również członkiem założycielem stowarzyszenia Rozwój Plus. Stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego jest w trakcie rejestracji, a - jak przekazał gość Macieja Kluczki - jeszcze przed spotkaniem byłego premiera z Jarosławem Kaczyńskim kilkadziesiąt osób złożyło deklaracje członkowskie. - Oczywiście, że będziemy przyjmować nowych członków - mówił Szczucki, podkreślając, że stowarzyszenie nie jest partią i nie buduje struktur w regionie.
Źródło: TOK FM