advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Polityka

Solidarna Polska pręży muskuły. Michał Wójcik przekonuje: To formacja, która zaczyna się liczyć

Maciej Kluczka
2 min. czytania
04.05.2022 18:22
Solidarna Polska stawia warunek poparcia prezydenckiego projektu ustawy dotyczącego likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jak mówi w rozmowie z reporterem TOK FM wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, z projektu Andrzeja Dudy musi być usunięty przepis o tzw. teście bezstronności sędziego.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Pomysł prezydenta na ten przepis wziął się z tego, że przez funkcjonowanie nowej, upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa strony postępowań często podważają umocowanie sędziego do prowadzenia sprawy. Podobnie jest z Izbą Dyscyplinarną, w której zasiadają neosędziowie, a której funkcjonowanie podważył unijny Trybunał Sprawiedliwości.

PiS zapowiadał likwidację Izby już w sierpniu ubiegłego roku. Powstały w tej sprawie projekty ustaw, a projekt prezydenta został w Komisji Europejskiej uznany jako ten, który przyniósłby porozumienie w tej sprawie. Na drodze do sukcesu stoi jednak koalicjant PiS-u - Solidarna Polska. A z powodu funkcjonowania Izby Dyscyplinarnej SN każdego dnia Polsce naliczana jest kara 1 mln euro. Polska nie otrzymuje też funduszy z unijnego programu odbudowy po pandemii koronawirusa, bo Bruksela nie zaakceptowała do tej pory Krajowego Planu Odbudowy.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik - w rozmowie z TOK FM - podkreśla, że warunki Solidarnej Polski w sprawie tzw. ustaw sądowych to sprawa kluczowa. Na linii Solidarna Polska - Prawo i Sprawiedliwość iskrzy nie od dziś. Gorąco jest do tego stopnia, że ziobryści nie wykluczają samodzielnego startu w najbliższych wyborach parlamentarnych. - Różne są sytuacje, trzeba być gotowym na każdy scenariusz, choć wolałbym, by był to jeden obóz władzy - mówi Wójcik.

Jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry jest też przekonany o sile Solidarnej Polski. Choć według sondaży partia nie ma szans na przekroczenie progu wyborczego, czyli zdobycie 5 proc. głosów. - To nie jest partyjka, tylko formacja, która dziś jest najbardziej dynamiczną formacją w Polsce. To jest formacja, która zaczyna się liczyć na polskiej scenie politycznej - przekonuje Wójcik.

Jeśli Solidarna Polska nie poprze projektu prezydenckiego, to PiS mógłby liczyć na poparcie członków klubu Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ale wiceminister sprawiedliwości z Solidarnej Polski taki scenariusz komentuje dosadnie: "PSL przebiera nogami, to jest żałosne. Rozumiem, że doły partyjne ich bardzo cisną".

Ziobro chce być jak Le Pen? 'Ma czas, może saczyć'. I korzysta na kryzysie w Konfederacji