,
Obserwuj
Polityka

PiS znowu szczuje imigrantami. Uda się, jak w 2015 roku? "To se ne vrati"

4 min. czytania
16.06.2023 15:24
Wykorzystanie strachu przed imigrantami w 2015 roku przyniosło PiS-owi władzę. Czy teraz też antyimigrancka retoryka przyniesie sukces? - To jest PiS-owski łabędzi śpiew - oceniła w TOK FM wiceszefowa PO Izabela Leszczyna.
|
|
fot. Grzegorz Dąbrowski / Agencja Wyborcza.pl

Sejm przyjął w środę - głosami PiS-u i jego sojuszników - uchwałę sprzeciwiającą się unijnemu porozumieniu w sprawie migrantów. Chodzi o solidarną i jednocześnie obowiązkową relokację 2 tys. migrantów. Unijne porozumienie, które ciągle jest wypracowywane, przewiduje kary po 22 tys. euro na migranta za odmowę ich przyjęcia. Jednocześnie, przed głosowaniem szef PiS Jarosław Kaczyński zaproponował przeprowadzenie referendum w tej sprawie. Referendum miałoby się odbyć w ramach jesiennych wyborów parlamentarnych.

Mikołaj Lizut rozmowę z Izabelą Leszczyną zaczął od zacytowania "prominentnych polityków Zjednoczonej Prawicy", według których temat migrantów to lepsza "wziątka wyborcza" niż komisja ds. badania rosyjskich wpływów. Bo PiS już raz wygrał wybory (w 2015 roku) na antyimigranckich hasłach. To wtedy - przypomnijmy - Jarosław Kaczyński sugerował, że imigranci roznoszą niebezpieczne choroby. - Różnego rodzaju pasożyty, pierwotniaki, które nie są groźne w organizmach tych ludzi, a mogą tutaj być groźne - mówił osiem lat temu prezes PiS-u.

Zdaniem wiceszefowej Platformy Obywatelskiej Izabeli Leszczyny wykorzystanie migrantów w wyborczej batalii tym razem nie skończy się dla PiS wygraną. - PiS potyka się o własne nogi. W momencie, kiedy nie wiedzą, co zrobić, by wyjść z pewnego impasu, w którym się znajdują, chwytają pomysły z 2015 roku. To se ne vrati. To jest PiS-owski łabędzi śpiew - oceniła polityczka na antenie TOK FM.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Leszczyna powołała się tu na przykład Bronisława Komorowskiego i jego rywalizację o reelekcję z - szerzej nieznanym w 2015 roku Andrzejem Dudą. Ówczesny prezydent w 2015 roku, licząc, że przed drugą turą wyborów uda mu się zagospodarować wyborców Pawła Kukiza, zaproponował referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych.

- To był gwóźdź to trumny. I myślę, że tu będzie tak samo - wskazała gościni audycji "A teraz na poważnie".

Leszczyna nie wierzy w sukces taktyki Prawa i Sprawiedliwości, choć - jak przyznała - przez ostatnie osiem lat udało im się "wzmocnić w naszym społeczeństwie postawy ksenofobiczne i nacjonalistyczne". - Myślę, że część bardzo ważnych polityków PiS-u ma w sobie tę ksenofobię i to jest ich autentyczna postawa. Oni boją się obcych, nie lubią ich, nie znają świata - stwierdziła Izabela Leszczyna, jako najlepszy tego przykład podając prezesa PiS.

- Kaczyński kompletnie nie zna współczesnego świata. Był kiedyś w Austrii i mówił, że zobaczył tam straszne rzeczy, więc od tej pory nigdzie nie wyjechał. A to był początek lat 90.! I on w tym 1990 roku został - oceniła.

Ginekolog o 'urojonej rzeczywistości' Kaczyńskiego: Żyje w bańce, poza wszelkim trybem i nie ma pojęcia, co się dzieje

"Po raz pierwszy się przestraszyłam"

Izabela Leszczyna przywołała też badania, które jasno pokazują, że Polacy zamiast o lęku przed migrantami, myślą "o drożyźnie, o ochronie zdrowia i o poczuciu bezpieczeństwa". - Ale takiego poczucia bezpieczeństwa kojarzonego, z tym, że chcą mieć silny rząd i silne państwo, które nie pozwoli, by ruska rakieta przeleciała przez pół Polski - mówiła rozmówczyni Mikołaja Lizuta.

Według wiceszefowej PO, PiS w rozmowach z UE nie potrafił "zagrać" swoją pozycją państwa przyfrontowego, które po 24 lutego zeszłego roku przyjęło miliony ukraińskich uchodźców, a zamiast tego "machają szablą i wrzeszczą". - Wczoraj byłam w Sejmie w czasie debaty przy tej uchwale. To było tak obrzydliwe, po prostu było mi wstyd. Autentycznie po raz pierwszy przestraszyłam się, że oni prowadzą Polskę w jakąś koszmarną geopolityczną sytuację - podkreśliła wiceszefowa Platformy Obywatelskiej.

Do Polski wleciały trzy rosyjskie rakiety? Poseł ujawnia informacje. 'Błąkamy się w oparach dezinformacji'

"Min. Rzeczkowska przejdzie do historii"

Według wielu komentatorów wywołanie tematu migrantów jest podjętą przez PiS próbą przykrycia innej - bezprecedensowej w III RP - sprawy, a mianowicie faktu, że obecny rząd - jako pierwszy w historii wolnej Polski - otrzymał negatywną ocenę od Najwyższej Izby Kontroli za wykonanie budżetu państwa w 2022 roku.

Gościni TOK FM oceniła, że decyzja NIK-u jest skutkiem wyprowadzania ogromnych wydatków kasy państwa poza budżet i kontrolę parlamentu. - Widzimy jakieś wydatki i jakieś dochody, natomiast to jest cząstka tego, co naprawdę dzieje się w finansach publicznych - powiedziała Leszczyna, uśmiechając się. I zaraz wyjaśniła: "Nie uśmiecham się dlatego, że lekceważę tę sytuację, która jest dramatyczna i śmiertelnie poważna. Uśmiecham się, bo kiedyś żartowaliśmy, że nikt nie zna nazwiska obecnego ministra finansów, a okazuje się, że pani minister Magdalena Rzeczkowska przejdzie do historii polskich finansów publicznych". Jako pierwszy szef resortu finansów, za którego rządów NIK wydał negatywną ocenę za wykonanie budżetu.