Co może zmienić wyrok ETCP ws. aborcji? Ekspertka o "najlepszym lekarstwie"
Polska musi wypłacić łącznie 16 tys. euro zadośćuczynienia i odszkodowania kobiecie M.L., której szpital odmówił aborcji. Zabieg był zaplanowany, ale dzień wcześniej wszedł w życie wyrok Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej stwierdzający nielegalność aborcji ze względu na wady płodu. Kobieta dostała informację o odwołaniu zabiegu SMS-em. Ostatecznie wykonała go w Holandii, ale złożyła skargę na Polskę.
Według Trybunału w Strasburgu Polska naruszyła prawo kobiety do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Mecenas Monika Gąsiorowska - adwokatka, która od lat prowadzi postępowania przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka - przypominała, że to kolejny ważny wyrok przed ETPC dotyczący poszanowania praw człowieka w Polsce. Nie tak dawno zapadła też decyzja ws. praw par osób tej samej płci. - Liczymy na to, że w sprawie M.L. nie będzie sytuacji, w której nowy rząd się od tego odwoła. (...) Ten wyrok jasno wskazuje, że to słynne orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego jest obarczone błędem prawnym. Dlatego rodzi się pytanie, czy taki wyrok w ogóle istnieje? - mówiła mecenas Gąsiorowska.
Natomiast nie należy oczekiwać, że wyrok ETCP sam w sobie sprawi, że w Polsce nastąpi liberalizacja prawa do aborcji. - Trybunał w takich sprawach się nie wypowiada. Wykonanie wyroku też jest poza nim. (...) Najlepszym lekarstwem na tę sytuację byłaby nowa ustawa, która uregulowałaby wszystkie nawarstwione przez lata sprawy w tej kwestii - podsumowała gościni Anny Piekutowskiej.
W Europejskim Trybunale Praw Człowieka na rozstrzygnięcie czeka już kilkanaście podobnych spraw.