Co planuje Marian Banaś? "Chce trochę namieszać"
- Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Kraków, prezes NIK Marian Banaś planuje start w wyborach prezydenckich. Sam zainteresowany zaprzecza, że podjął taką decyzję;
- Zdaniem Michała Piedziuka z Polityki Insight na tego typu plany mogą jednak wskazywać ostatnie działania Mariana Banasia;
- "Jeżeli by wystartował, to będzie dużym zagrożeniem przede wszystkim dla Karola Nawrockiego" - ocenił ekspert w rozmowie z tokfm.pl.
Co wiemy o ewentualnym starcie Mariana Banasia? "Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś rozpoczął zbiórkę podpisów i zamierza wystartować w wyborach prezydenckich" - podało jako pierwsze Radio Kraków. Sam Banaś - zapytany o to we wtorek przez WP - zaprzeczył, że podjął decyzję w tej sprawie. Kilka dni wcześniej w TVN24 jednak tego nie wykluczył. - Uważam, że obywatele szukają kandydata, który nie jest powiązany z żadną partią polityczną i ja takie warunki spełniam. Na dzień dzisiejszy jestem prezesem NIK, a jutro zobaczymy, czas pokaże - odpowiedział.
W ostatnim czasie powstała także strona internetowa "Raporty Banasia" promująca działalność szefa NIK. On sam jednak się od niej odcina i mówi, że to inicjatywa obywateli.
Po co Banaś miałby startować na prezydenta? Analityk Polityki Insight Michał Piedziuk słyszał o planowanym starcie Banasia. - Nie wiem, czy ostatecznie wystartuje, ale źródło, z którego to słyszałem, jest dobrze poinformowane - wskazał w rozmowie z tokfm.pl.
Jak zauważył, na tego typu plany mogą wskazywać ostatnie działania Mariana Banasia. - NIK wchodzi do IPN-u, do Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, w ratuszu też jest planowana kontrola. Więc wygląda na to, że rzeczywiście Banaś chce tutaj jeszcze wrzucić swój kamyczek do tej kampanii i trochę namieszać. Też będzie miał taką możliwość przez sprawowaną funkcję. Tym rozpoczynaniem różnego rodzaju kontroli, wydawaniem raportów oceniających działanie różnych instytucji, czy to związanych z PiS, czy z PO, może trochę ugrać i zachachmęcić w tej kampanii - ocenił analityk.
W jego opinii start Banasia jest więc realny. - Czy zbierze podpisy, to już inna sprawa, bo też pytanie, kto by te podpisy miał mu zbierać. Ale jeżeli wystartowałby, to myślę, że jest dużym zagrożeniem przede wszystkim dla Karola Nawrockiego, w którego chociażby kontrole w IPN-ie mogą bardzo mocno uderzyć - podsumował Piedziuk.
Przypomnijmy, że Nawrocki stwierdził w ostatnich dniach, że działania NIK w IPN mają znamiona "czysto polityczne".
Boks, honor, ojczyzna. 'Nawrocki w porównaniu z Mentzenem jest obciachowy'
Kim jest Marian Banaś? Jest prezesem NIK od 2019 r. Oznacza to, że jego kadencja skończy się w sierpniu tego roku. W latach 2005-2008 i 2015-2016 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Finansów, a potem do 2019 roku sekretarzem stanu w tym resorcie. Pełnił także funkcję szefa Krajowej Administracji Skarbowej. W 2019 roku został ministrem finansów w rządzie Mateusza Morawieckiego. Po objęciu stanowiska szefa NIK skłócił się jednak ze swoim dotychczasowym obozem politycznym. Jego syn - Jakub Banaś - jest politykiem Konfederacji.
Pierwsza tura wyborów prezydenckich odbędzie się 18 maja. Komitet wyborczy kandydata trzeba zgłosić do 24 marca.