Zdjęcie z Trumpem pomoże Nawrockiemu? Tak kandydat PiS może to rozegrać. "Żeby wywrzeć presję"
- "You will win" miał usłyszeć Karol Nawrocki do Donalda Trumpa. Spotkanie popieranego przez PiS kandydata z prezydentem USA odbyło się w czasie obchodów amerykańskiego Narodowego Dnia Modlitwy;
- Nawrocki regularnie zajmuje w przedwyborczych sondażach drugie miejsce za Rafałem Trzaskowskim. Czy spotkanie z Trumpem może przesądzić o jego wygranej?
- Jak ocenił w TOK FM Michał Tomasik, spotkanie Nawrockiego z Trumpem jest zaskakujące. "Myślę, że to jest odpowiedź na pewien zarzut, który padał w stosunku do Karola Nawrockiego, że on się nie zna na sprawach zagranicznych" - mówił dziennikarz tygodnika "Polityka".
PiS zaczęło ofensywę wyborczą z wykorzystaniem relacji z Donaldem Trumpem. W nocy z czwartku na piątek Karol Nawrocki miał spotkanie z prezydentem USA. Jak relacjonował później kandydat na prezydenta, usłyszał do Trumpa: "You will win", "Wygrasz". Nawrocki spotkał się też wcześniej z szefem amerykańskiej dyplomacji Markiem Rubio.
- To jest plan tworzenia prezydenckiego formatu dla Karola Nawrockiego, z którym są duże problemy - komentował w "Poranku Radia TOK FM" Roman Imielski. Wiceszef "Gazety Wyborczej" podkreślił, że Nawrocki nadal nie wypada dobrze w wystąpieniach publicznych - najlepiej w "środowisku bardzo przyjaznym". Do tego - jak dodał - dochodzą obciążające ustalenia na temat kandydata, który ma poparcie PiS-u: znajomości z ludźmi z półświatka, czy mówienie nieprawdy na temat liczby posiadanych mieszkań.
Zdaniem Imielskiego tworzenie "formatu prezydenckiego" dzięki Trumpowi to może być niezbyt dobry pomysł, bo nawet w Polsce prezydent USA nie cieszy się wielką sympatią. Jedno z badań pokazało, że 85 proc. Polek i Polaków źle ocenia decyzje Trumpa. - A jesteśmy przecież tradycyjnie proamerykańskim krajem! - podkreślił.
Dziennikarz uważa, że wykorzystywanie Trumpa w kampanii może niekoniecznie przynieść efekt zgodny z oczekiwaniami PiS-u. Imielski przypomniał, że w Kanadzie ataki na byłego już premiera liberała Justina Trudeau i grożenie, że ten kraj stanie się kolejnym stanem USA przyniosły wielki wyborczy sukces liberałom.
Trump i jego ludzie kontra wybory w Polsce
Mimo wątpliwości Imielski uważa, że trzeba spodziewać się, że "Trump wejdzie z butami w naszą kampanię na ostatniej prostej".
- No to chyba właśnie została spalona ta niespodzianka. Bo to (spotkanie Trumpa z Nawrockim) to jest zaskakujące. Myślę, że to jest odpowiedź na pewien zarzut, który padał w stosunku do Karola Nawrockiego, że on się nie zna na sprawach zagranicznych - ocenił Michał Tomasik z tygodnika "Polityka", przypominając, że w kwestiach zagranicznych Nawrocki mógł się chwalić jedynie podróżami zagranicznymi jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej.
Po co Nawrocki spotkał się z Trumpem? Prezydent USA 'spłacił dług polityczny'
Gość TOK FM uważa, że zdjęcie z Trumpem może się przydać Nawrockiemu w czasie ostatecznej rozgrywki o prezydenturę, przed drugą turą wyborów. - Wyobrażam sobie sytuację, że Karol Nawrocki wyciąga to zdjęcie i mówi do Rafała Trzaskowskiego: "Ja się dogaduję z Republikanami, z naszym najważniejszym sojusznikiem. A czy ty się dogadasz z Trumpem?". Chodzi o to, żeby wywrzeć presję na Trzaskowskim, którego wyborcy zapewne gorzej znieśliby słowa sympatii wobec Trumpa - argumentował Tomasik.