,
Obserwuj
Polityka

Kto wygrał debatę prezydencką? "Zrobił coś, co na tym etapie może mieć znaczenie"

Aleksandra Gruszczyńska
3 min. czytania
24.05.2025 06:58
- Jestem zdziwiony, że Rafał Trzaskowski zaprezentował się tak dobrze. Tak jakby dostał dodatkowy zastrzyk energii, jakby wstąpiły w niego nowe siły - tak ostatnią debatę prezydencką podsumował w TOK FM dr Paweł Marczewski. W ocenie prof. Doroty Piontek, jeden z kandydatów wydał się zdecydowanie sympatyczniejszy i bardziej ludzki.
|
|
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/EAST NEWS

Za nami ostatnie starcie między Karolem Nawrockim a Rafałem Trzaskowskim przed drugą turą wyborów prezydenckich. Przez niemal dwie godziny panowie starali się przekonać do siebie nieprzekonanych, odpowiadając na pytania z sześciu bloków tematycznych obejmujących między innymi zdrowie, politykę społeczną, bezpieczeństwo, sprawy międzynarodowe czy gospodarkę. Podczas tej debaty, inaczej niż w poprzednich, kandydaci zadawali sobie wzajemnie pytania, bez udziału dziennikarzy. Mieli też czas na ripostę a na koniec na swobodną wypowiedź. 

Kto wygrał debatę prezydencką? Eksperci nie mają wątpliwości 

Kto zaprezentował się lepiej i czy wynik tej debaty może przesądzić o losie kandydatów na prezydenta? - W ocenie prof. Doroty Piontek z Wydziału Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu lepiej wypadł Rafał Trzaskowski. - Obydwaj kandydaci mieli skłonność do operowania ogólnikami, ale Trzaskowski był jednak bardziej precyzyjny. Tu wyszło jego doświadczenie i wiedza, wynikająca z praktyki, która wykracza poza przygotowane przez sztaby informacje - powiedziała w "Programie Specjalnym" TOK FM prof. Piontek.

Posłuchaj: 

W jej ocenie Karol Nawrocki włożył natomiast więcej energii w przygotowanie swojego emploi niż w kwestie bardziej merytoryczne. - Ja byłem nawet zaskoczony, że Nawrocki jest tak słabo przygotowany - stwierdził na antenie TOK FM dr Paweł Marczewski, socjolog z Fundacji Batorego. Jak dodał, w wypowiedziach kandydata popieranego przez PiS były oczywiście topping points i kilka haseł, ale w kwestiach, w których powinien być dobrze przygotowany, jak choćby sprawy bezpieczeństwa, "dał się wpuścić w kanał i złapać w pułapkę". -  Byłem też zaskoczony, jak dużo błędów faktograficznych było w jego wypowiedziach - dodał Marczewski. 

Czytaj też: 

Kto wygrał debatę prezydencką? 'Główny cel na najbliższy tydzień kampanii'

Goście Anny Piekutowskiej nie mieli wątpliwości, że najsłabszą częścią debaty była ta, dotycząca polityki społecznej. - Jestem też rozczarowana częścią poświęconą polityce światopoglądowej. Pozostała część debaty była natomiast nierówna. Wydaje mi się, że mimo wszystko do tej debaty lepiej przygotowany był, w każdym wymiarze, Rafał Trzaskowski - oceniła prof. Piontek.  Zdaniem socjologa z Fundacji Batorego Trzaskowski mógł lepiej wykorzystać moment, w którym Nawrocki "sam mu się podłożył". - Trochę się dziwię, że nie wykorzystał tej szansy, kiedy kandydat PiS mówił o łasce prezydenckiej, że jest możliwa dopiero po skazującym wyroku. Tutaj można było śmiało wyciągnąć sprawę, kiedy Duda ułaskawił Kamińskiego, zanim jeszcze zapadł wyrok sądu - przypomniał Marczewski. Jednocześnie zaznaczył, że Trzaskowski wypadł w całości debaty bardzo dobrze.

- Mam wrażenie, że jakieś drugie siły w niego wstąpiły. Tak, jakby dostał dodatkowy zastrzyk energii. Byłem nawet trochę tym zdziwiony, bo spodziewałem się zobaczyć kandydata zmęczonego, trochę też pognębionego tym wyrównaniem albo wręcz lekką przewag Nawrockiego, a tutaj zdecydowanie dynamika była po stronie Trzaskowskiego - ocenił gość TOK FM. 

Zobacz: 

Dziwny gest Karola Nawrockiego w czasie debaty. Sztab kandydata się tłumaczy

Debata może wpłynąć na losy wyborów? 

Prowadząca Program Specjalny zapytała, czy debata może wpłynąć na wyborców. Eksperci zgodnie podkreślili, że debata może wpłynąć jedynie na decyzję tych jeszcze wahających się wyborców, ale ta grupa jest jednak niewielka. Natomiast ci wyborcy, którzy mają już dość duopolu partyjnego, najpewniej wcale nie pójdą zagłosować. - Śmiem też twierdzić, że oni nie oglądali debaty, bo wyobrażam sobie, że w piątkowy wieczór mają ciekawsze zajęcia - stwierdziła prof. Piontek. Gościni Anny Piekutowskiej zwróciła jednak uwagę na końcowe mowy obydwu kandydatów. 

- Tu zdecydowanie w mojej ocenie wygrał Trzaskowski. Zrobił coś, co na tym etapie może mieć znaczenie. Pokazał się jako człowiek, który prezentuje swój stosunek do ludzi, a nie do spraw. I myślę, że dla tych niezdecydowanych może być w tym przekonujący. Trzaskowski wydał się po prostu sympatyczniejszy - skwitowała prof. Piontek.