Wielkie emocje w TOK FM. Jaskulski skomentował wypowiedź Moskala. "Jestem oburzony"
Komitet wyborczy Rafała Trzaskowskiego złożył do Sądu Najwyższego protest wyborczy, dotyczący nieprawidłowości w komisjach w różnych regionach. W 'Poranku TOK FM' Michał Moskal z PiS nazwał Romana Giertycha i tych, którzy składają protesty, 'foliarzami'.
- Jestem wręcz oburzony, bo jeszcze niedawno politycy Prawa i Sprawiedliwości przed ogłoszeniem wyników wyborczych mówili o tym, że może dojść do fałszerstw, do nadużyć podczas wyborów - mówił w 'Poranku TOK FM' Patryk Jaskulski, poseł Koalicji Obywatelskiej.
Posłuchaj:
- Znamy też tę melodię z przeszłości, kiedy politycy Prawa i Sprawiedliwości podważali wynik wyborczy, ale nie do końca kierowali protesty, podejmowali kroki. Dzisiaj pan Moskal mówi o foliarzach, o szurach, względem wszystkich ludzi, którzy chcą po prostu mieć pewność, że ich głosy zostały dobrze policzone - podkreślił.
Czytaj także:
Poseł PiS ostro o Giertychu. 'To działanie, foliarskie, szurskie'
Święto demokracji i głosy nieważne
Jak dodał poseł KO, chodzi przede wszystkim o "szacunek do wyborców". - Pan poseł Buda w zaprzyjaźnionym radiu mówił o wariatach od Giertycha - zaznaczył rozmówca Macieja Kluczki.
Jaskulski stwierdził, że także z szacunku do wyborców trzeba prawidłowo zliczyć wszystkie głosy.
- Chociażby w Krakowie, Mińsku Mazowieckim czy Strzelcach Opolskich doszło do błędnego przepisania głosów. Są komisje, gdzie przyrosło o pięćset procent głosów nieważnych (w stosunku do pierwszej tury - red.). To sytuacje, które mogą budzić podstawy, aby mieć wątpliwości, że wszystko zostało zliczone prawidłowo. Proces wyborczy to święto demokracji. Musimy mieć pewność, że wszystko zostało prawidłowo przeliczone - podkreślił polityk.