Tusk o konwencji PiS-u. "Szczyt bezczelności"
"Szczyt bezczelności; organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla huty z programu SAFE potrafi tylko PiS" - ocenił premier Donald Tusk. Także zdaniem wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego, PiS przyjął kompletnie niezrozumiałą taktykę wobec tego programu.
Tusk uderza w PiS. "To szczyt bezczelności"
Wiceprezes PiS, były szef MON Mariusz Błaszczak poinformował w poniedziałek, że w najbliższą sobotę, 21 lutego, w Stalowej Woli odbędzie się kolejna konwencja dotycząca programu PiS. Jak mówił, tym razem tematem przewodnim spotkania będzie obronność.
Sprawę skomentował premier. "Szczyt bezczelności! Organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla Huty (Stalowa Wola) z programu SAFE - potrafi tylko PiS" - napisał szef rządu na X.
Bezpośrednio do tego wpisu odniósł się, też na X, rzecznik PiS Rafał Bochenek. "Nie chcemy, aby pieniądze z SAFE rozeszły się jak KPO dla swoich (jachty, sex kluby itp.), a Polacy zostali z kredytem na lata. Tego nie chcemy" - napisał.
Wpis premiera skomentował też na X minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak. "Na program SAFE czeka cały polski przemysł obronny" - podkreślił.
"Polska pod niemieckim butem". Jest komentarz wiceministra
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas poniedziałkowej konferencji prasowej był pytany, dlaczego prawie cały klub Prawa i Sprawiedliwości zagłosował w piątek w Sejmie przeciwko ustawie wprowadzającej unijny program dozbrajania SAFE. Według Kaczyńskiego program SAFE ma "potężne aspekty polityczne". - Jest wpisany w ten cel, który dzisiaj stawiają sobie przede wszystkim Niemcy. Europa zjednoczona pod przywództwem niemieckim ze wszystkimi tego konsekwencjami - zaznaczył prezes PiS. Stwierdził również, że niemiecki plan jest już "jasno i wprost" formułowany przez kanclerza Friedricha Merza. Ocenił też, że Niemcy jako państwo postnazistowskie powinno "siedzieć w kącie i przepraszać, że żyje, a nie próbować przewodzić".
Prezes PiS podkreślił, że "polska niepodległość nie ma po prostu ceny”. - I dlatego nawet, jeżeli byśmy mieli trochę więcej zapłacić, to jest to nieporównanie bardziej opłacalne dla Polski, dla przyszłości także osobistej pomyślności Polaków, polskich rodzin niż to, co jest nam proponowane. Bo proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki but odrzucamy - oświadczył Kaczyński. Pytany, czy Karol Nawrocki powinien zawetować ustawę wdrażającą program SAFE, Kaczyński odpowiedział, że w jego przekonaniu prezydent powinien to zrobić. - Ale oczywiście to jest decyzja prezydenta, a nie moja - dodał.
- Jak można mówić o Niemcach, skoro 89 procent pieniędzy pozyskanych w ramach programu SAFE trafi do polskiego przemysłu? - pytał w "Wywiadzie politycznym" w TOK FM wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski.
Podkreślił przy tym, że firmy produkujące uzbrojenie będą musiały się rozwinąć, w tym zatrudnić dodatkowych ludzi. - To całkowicie oburzające, że można w taki lekki sposób mówić o bezpieczeństwie Polski. Bo niby skąd PiS weźmie pieniądze tak tanie - zastrzegł.
Wskazał przy tym, że to "najtańsze oprocentowanie". - Jeżeli mamy więc przeprowadzić modernizację polskiej armii, jeżeli mamy być gotowi na wojnę, o której mówi również prezes Kaczyński, to nie mamy innego wyjścia. Musimy te pieniądze wziąć - podsumował wiceminister w TOK FM.
SAFE - co zakłada unijny program?
W ramach unijnego programu SAFE polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
Sejm uchwalił w piątek ustawę wdrażającą program SAFE, osadzającą go na polskim gruncie prawnym. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu. Ustawą zajmie się teraz Senat.
Źródło: PAP, TOK FM