Ukłon w stronę szarlatanów czy gra polityczna? "Dzieje się" o decyzji Nawrockiego
Dlaczego Karol Nawrocki zablokował tzw. lex szarlatan? Czy decyzja prezydenta to rzeczywiście próba ochrony wolności i sprzeciw wobec zbyt szerokich kompetencji Rzecznika Praw Pacjenta, czy może ukłon w stronę części prawicowego elektoratu? I co w tej historii robi Jerzy Zięba? O tym rozmawiamy w najnowszym odcinku "Dzieje się".
- Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego tzw. lex szarlatan.
- Komentatorzy "Dzieje się" zastanawiają się nad przyczynami tej decyzji.
- Według Tomasza Sawczuka z Polityki Insight to granie na nosie rządowi.
Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego tzw. lex szarlatan - ustawę, która miała wzmocnić uprawnienia Rzecznika Praw Pacjenta w walce z pseudomedycyną. Prezydent przekonywał, że sam cel ustawy jest słuszny, ale rozwiązania mogą budzić konstytucyjne wątpliwości.
Tyle że - jak mówiła w "Dzieje się" Karolina Lewicka - podczas prac nad tymi regulacjami w Sejmie wiele tych wątpliwości zostało doprecyzowanych. Ponadto, na co zwróciła uwagę dziennikarka TOK FM, tzw. lex szarlatan spełniał ważną rolę polegającą na walce z dezinformacją.
Czy zaproponowane przez prezydenta zmiany w Kodeksie karnym rzeczywiście wystarczą?
Jerzy Zięba i polityczny kontekst decyzji
W rozmowie pojawia się również Jerzy Zięba - jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci kojarzonych w Polsce z pseudomedycyną. Jego obecność w Kancelarii Prezydenta RP wywołała sporo emocji. Czy Ziębę można łączyć z decyzją Nawrockiego?
Komentatorzy "Dzieje się" zastanawiają się też, czy weto wobec "lex szarlatan" nie jest przede wszystkim próbą dotarcia do części elektoratu, który sceptycznie patrzy na oficjalną naukę.
Quiz: Ważne wydarzenia mijającego tygodnia. Trudny quiz TOK FM dla śledzących newsy uważnie
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Nawrocki gra na nosie rządowi?
Decyzję prezydenta - według Tomasza Sawczuka z Polityki Insight - można odczytywać również jako kolejną odsłonę jego konfliktu z rządem. - To granie na nosie rządowi, który chciał mieć punkt i go nie dostanie - skomentował analityk.
- Gdyby prezydent Nawrocki skierował "lex szarlatan" do Trybunału Konstytucyjnego w normalnych warunkach, to byśmy bez większych emocji przyjęli taką decyzję, ale w obecnej sytuacji dostaje to kontekstu politycznego, bo trafia to do "czarnej dziury" i stamtąd już nie wyjdzie - skwitował Sawczuk.
Posłuchaj całego odcinka!
Źródło: Dzieje się