,
Obserwuj
Polityka

Wpis Trumpa ws. Ukrainy daje do myślenia. "Zależy mu na jednym"

Aleksandra Gruszczynska
2 min. czytania
18.08.2025 08:30

- Myślę, że wpis Trumpa pokazuje tajemnicę, o czym tak naprawdę rozmawiał z Putinem, będąc w "bestii" i jadąc z lotniska na oficjalne spotkanie. Zełenski ma uznać, że kończy wojnę, a przecież to nie Zełenski ją zaczął - powiedział w TOK FM europoseł PO Bartosz Arłukowicz.

W poniedziałek wieczorem prezydent Donald Trump spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz delegacją europejskich przywódców. Tuż przed spotkaniem Trump znowu zaskoczył. Prezydent USA umieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym jasno dał do zrozumienia, że to prezydent Ukrainy ma wszystkie karty w ręku, by zakończyć wojnę. Jak napisał Trump, warunki są jasne:  oficjalne oddanie Krymu Rosji, a także brak wejścia Ukrainy do NATO

Europoseł Platformy Obywatelskiej Bartosza Arłukowicza ocenił w TOK FM, że wpis Trumpa pokazuje, że tak naprawdę wypełnia się to, co Putin kazał zrobić prezydentowi  USA.

- Myślę, że Donald Trump kieruje się czy czymś, co jest charakterystyczne dla niego od lat. Wszyscy go dosyć dobrze znamy w sensie medialnym i politycznym. To jest człowiek, który kieruje się biznesem - powiedział Arłukowicz w "Poranku TOK FM". Jak dodał, Trumpowi chodzi nie tylko o to, żeby interes między USA a Rosją kwitł, ale także robi wszystko, żeby otrzymać pokojową nagrodę Nobla. - W mojej ocenie to zachowanie oczywiście oddala Trumpa z każdą minutą od tej nagrody - dodał Arłukowicz. 

Rozmówca Dominiki Wielowieyskiej zaznaczył, że sugerowanie przez Donalda Trumpa, że Wołodymyr Zełenski może zakończyć wojnę niemal natychmiast, jeśli tylko zechce, a także twierdzenie, że  Ukraina musi uznać Krym jako rosyjski i że nie będzie członkiem NATO, pokazuje, też, o czym prezydent USA naprawdę rozmawiał z Władimirem Putinem.

- Tajemnica, o czym panowie rozmawiali prawdopodobnie przez chwilę, kiedy byli sami w "bestii", jadąc z samolotu na oficjalne spotkanie, została odkryta. To Putin napadł na Ukrainę, morduje ludzi, wojsko, gwałci, kobiety, wywożą dzieci z Ukrainy do Rosji. I teraz Zełenski ma w odpowiedzi za bezpieczeństwo regionu i świata, i swego państwa uznać, że kończy wojny. To nie on ją zaczął - skwitował gość TOK FM. 

Spotkanie Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Trumpa w Waszyngtonie zaplanowano na 19.00 polskiego czasu. Dwie godziny później w rozmowach mają również uczestniczyć europejscy liderzy.