,
Obserwuj
Polityka

Zaglądamy za kulisy słynnego grilla. "Na konwencjach PiS to był widok wyjątkowy"

2 min. czytania
03.08.2026 12:41

Jak wypadł grill Mateusza Morawieckiego? Jacek Gądek z "Newsweeka” i prezes Klubu Jagiellońskiego Paweł Musiałek w "Poranku TOK FM” zwracali uwagę, że impreza różniła się od tych organizowanych przez PiS. - Nie wyglądało to biednie, ale nie było efektu "wow" - ocenił Gądek.

Mateusz Morawiecki
Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wyglądał piątkowy grill u Morawieckiego od kuchni?
  • Co odróżniało imprezę od spotkań organizowanych przez PiS?

- Nie wyglądało to biednie, ale nie było efektu "wow" - tak o piątkowej imprezie zorganizowanej przez Mateusza Morawieckiego mówił w "Poranku TOK FM" Jacek Gądek. Dziennikarz "Newsweeka" zwrócił uwagę, że widać było przedstawicieli "fajnoprawicy". - Jak byli młodzi mężczyźni, to w mokasynach i bez skarpetek. Na konwencjach PiS to był widok jednak wyjątkowy i to mnie uderzyło w pierwszym momencie - podkreślił. 

Gądek ocenił, że "środek wakacji to nie jest najlepszy moment" na organizowanie tego typu imprez, ale chwalił jakość raportów, które zaprezentowane w piątek (o demografii i migracji). 

Redakcja poleca

Szef Klubu Jagiellońskiego mówił, że organizatorzy starali się stworzyć wrażenie, że ich impreza jest bardziej pluralistyczna od tych, które organizuje Prawo i Sprawiedliwość. - Temat migracji dobrze pokazuje dylemat Morawieckiego, gdzie on powinien pokazywać, że jest lepszym PiS-em, a gdzie, że nie jest PiS-em - stwierdził. Z kolei Gądek przekonywał, że "Morawiecki musi prezentować się jako twardy przeciwnik sprowadzania osób z państw kulturowo obcych, ale jednocześnie wie, że rozwój Polski będzie wymagał pewnej puli migrantów". - Musi trochę połykać język - dodał. 

Więcej informacji na temat grilla u Morawieckiego w pełnej wersji rozmowy, która dostępna jest w aplikacji TOK FM. 

Źródło: TOK FM