,
Obserwuj
Polska

13-latek planował zamach w szkole. Skąd się biorą przemocowe zachowania wśród młodzieży?

2 min. czytania
28.09.2026 15:20

Policja zatrzymała 13-latka, który planował atak w szkole. - Najważniejsze teraz jest, żeby tę społeczność szkolną wesprzeć i żeby oni poczuli się bezpiecznie, bo tutaj poczucie bezpieczeństwa wszystkich osób w tej szkole na pewno jest ogromnie naruszone - mówiła w TOK FM Agata Dawidowska, radczyni prawna, Rzeczniczka Praw Uczniowskich w Poznaniu.

Przemoc w szkole
Przemoc w szkole
fot. Karol Porwich/East News
  • Policja zatrzymała 13-latka, który planował atak w szkole;
  • Jak zapobiegać przemocy dokonywanej przez nastolatków?
  • Gościni TOK FM, Agata Dawidowska wskazuje, że tak drastyczne zachowania mogą być tragicznym skutkiem bezradności i długotrwałego bycia ofiarą wykluczenia.

Policjanci z Wąbrzeźna zatrzymali 13-latka, który planował atak w szkole. W jego plecaku policjanci znaleźli bagnet, a w mieszkaniu - tasak. 

Redakcja poleca

- Tego typu sprawa to często efekt przemocy rówieśniczej, kiedy dziecko, które jest ofiarą przemocy, jest na tyle bezradne, że szuka jakiejś alternatywnej zemsty na całym systemie i to może doprowadzić do tragedii - mówiła w "Zapytam inaczej" w TOK FM Agata Dawidowska, radczyni prawna, Rzeczniczka Praw Uczniowskich w Poznaniu.

Rozmówczyni Anny Piekutowskiej podkreśliła, że ważne jest, żeby wprowadzić profilaktykę przemocy rówieśniczej. - Przeciwieństwem przemocy nie jest brak przemocy, przeciwieństwem przemocy jest wspólnota. To jest najważniejsze, żeby zbudować w klasie, zbudować w tej grupie uczniów wspólnotę. I kiedy mamy tę wspólnotę zbudowaną wtedy łatwiej jest zauważyć przemoc i jej zapobiegać - wskazała.

Jak ustaliło RMF FM, nastolatek był aktywnym uczestnikiem forów internetowych poświęconych treściom faszystowskim i ekstremistycznym. Jaka jest rola internetu w nakłanianiu do przemocy?
- Mam wrażenie, że w szkole brakuje na ten temat dyskusji z samymi zainteresowanymi, bo my jako dorośli nawet sobie czasem nie potrafimy wyobrazić, co tam się może dziać. Uczestniczyłam też w zebraniach szkolnych, gdzie wychowawcy wyświetlali rodzicom screeny z forów, które dostali od uczniów i rodzice płakali, widząc to, co ich dzieci tam piszą. Więc trzeba sobie uświadomić, że my jako rodzice, którzy dajemy dzieciom telefony, też jesteśmy za to odpowiedzialni, musimy kontrolować to, co się tam dzieje - zaznaczyła Dawidowska.

Jak wskazała, bardzo ważne są teraz działania, które wdroży szkoła. - Na pewno w tej szkole jest teraz bardzo duży kryzys i zarządzenie nim jest bardzo istotne dla wszystkich członków społeczności szkolnej. Tam jest ogromny niepokój teraz. Oczywiście trzeba przygotować plany, jak pomóc uczniom, którzy byli najbliżej tego chłopca, jego koleżankom, kolegom w klasie, ale też jak wesprzeć wszystkich rodziców, ponieważ mogę sobie wyobrazić, że oni teraz bombardują szkołę z niepokojem, czy mogą puścić dziecko do szkoły na drugi dzień. Też znaleźć kogoś, kto przygotuje superwizję dla nauczycieli. Najważniejsze teraz jest, żeby tę społeczność szkolną wesprzeć i żeby oni poczuli się bezpiecznie, bo tutaj poczucie bezpieczeństwa wszystkich osób w tej szkole na pewno jest ogromnie naruszone - podsumowała ekspertka. 

Źródło: TOK FM