,
Obserwuj
Polityka

Ziobro i Romanowski wciąż mogą uciec. "Sytuacja skomplikowana, ale są możliwości wyjścia"

3 min. czytania
15.04.2026 19:04

Zmiana władzy na Węgrzech to duży kłopot dla przebywających tam Marcina Romanowskiego i Zbigniewa Ziobry. - Pan Romanowski ma paszport genewski, pan Ziobro nie potwierdza tego. Można go użyć, by wyjechać w każdym kierunku, w jakim się tylko zamarzy - mówiła w TOK FM mec. Anna Mika-Kozak.

Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski
Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski
fot. Pawel Wodzynski/East News
  • "Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro nie zostaną na Węgrzech długo" - zapewnił Peter Magyar, który będzie nowym premierem; 
  • Co zmiana władzy oznacza dla Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego? 
  • O sytuacji posłów PiS, którzy znaleźli na Węgrzech schronienie przed wymiarem sprawiedliwości, mówiła w TOK FM prawniczka Anna Mika-Kozak.

Peter Magyar, którego partia TISZA wygrała wybory na Węgrzech, zapewnił, że Marcin Romanowski i Zbigniew Ziobro nie zostaną na Węgrzech długo. - Sugerowałem im już wcześniej, żeby nie chodzili do Ikei i nie kupowali mebli, bo nie zostaną tu długo. Węgry nie będą przyjmować poszukiwanych międzynarodowych przestępców - podkreślił przyszły premier Węgier.

Przypomnijmy: pod rządami Viktora Orbana były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i jego były zastępca w resorcie Marcin Romanowski otrzymali na Węgrzech ochronę międzynarodową. Wobec obu Prokuratura Krajowa sformułowała zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. Wobec Romanowskiego warszawski sąd w połowie lutego wydał ponownie Europejski Nakaz Aresztowania; wniosek prokuratury o ENA w wobec Ziobry znajduje się w sądzie. 

Karolina Lewicka pytała, czy Węgry mogą cofnąć azyl polityczny. Według mec. Anny Miki-Kozak jest taka możliwość. 

- Takie uchylenie może nastąpić i jest to decyzja, która podlega na Węgrzech pod ministra spraw wewnętrznych i administracji bądź organu, który podlega pod ministra spraw wewnętrznych. Wtedy też wracamy do punktu wyjścia, czyli sytuacji, którą znamy i która nie jest związaną z polityką, a z prawem. To znaczy osoba, która nie ma już tego statusu jest tą, wobec której ENA będzie rozpoznawane tak, jak wobec każdej innej osoby w Unii Europejskiej - wskazała adwokat specjalizującej się w ENA i rzeczniczki dyscyplinarnej Izby Adwokackiej w Warszawie.

Zastrzegła jednak, że "cofnięcie azylu 'z automatu' nie może zadziałać wydaniem".  - Nadal będzie to decyzja sądu co do rozstrzygnięcia w sprawie ENA - podkreśliła gościni "Wywiadu politycznego". 

"Sytuacja bardzo skomplikowana, ale są możliwości wyjścia"

Spekuluje się, że Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski mogą uciekać na przykład do Stanów Zjednoczonych, Serbii. Choć niewykluczone też, że Zbigniew Ziobro może wrócić do Belgii. Na podstawie jakich dokumentów posłowie PiS mogą podróżować? 

- Pan Romanowski ma paszport genewski, pan Ziobro nie potwierdza tego. Przy czym jest to dokument zastępujący paszport obywatelski i można go użyć, by wyjechać w każdym kierunku, w jakim się tylko zamarzy. Natomiast pamiętajmy też, że ENA jest wydana i obowiązuje (w przypadku Romanowskiego). Innymi słowy: nie jest też tak, że państwo, wobec którego wzywamy do wykonania ENA może pozostać całkowicie bierne i dopuścić do tego, żeby taka osoba wyjechała - zwróciła też uwagę Anna Mika-Kozak.  

Redakcja poleca

To oznacza też, tłumaczyła, że przypadku, kiedy ENA już trafiła do na Węgry, "sąd powinien przedsięwziąć wszelkie kroki, żeby móc ją rozpoznać tak, żeby miało to sens". A to znaczy, podkreśliła, że być może mógłby zastosować wszystkie środki które, temu służą, w tym także tymczasowe aresztowanie do czasu rozpoznania ENA, czyli tzw. areszt ekstradycyjny. 

Ekspertka dopytywana na koniec, co by powiedziała Ziobrze i Romanowskiemu, gdyby została ich adwokatką, odpowiedziała krótko: "Na pewno sytuacja bardzo szybko może ulec zmianie". - Przy czym ta zmiana będzie gorsza w przypadku Romanowskiego. Jeżeli chodzi o Zbigniewa Ziobrę to będzie gorsza, jeżeli zostanie utrzymane postanowienie o tymczasowym aresztowaniu. Na pewno też sytuacja jest bardzo skomplikowana, ale są też jeszcze możliwości wyjścia z niej - stwierdziła. 

Zarówno Romanowski, jak i Ziobro, mają sformułowane zarzuty w śledztwie odnoszącym się do funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości za czasów rządów PiS. Prokuratura zarzuca Ziobrze m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw, m.in. wydawać swoim podwładnym polecenia łamania prawa, by zapewnić wybranym podmiotom dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, ingerować w przygotowanie ofert konkursowych i dopuszczać do przyznawania środków nieuprawnionym podmiotom.

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca