,
Obserwuj
Polska

Biskup świdnicki mówi Braunem? "Trop jest jasny"

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
3 min. czytania
22.12.2025 13:30

Nie kryjący swojej sympatii do PiS-u biskup Ignacy Dec, który sprawował urząd biskupa świdnickiego przez 16 lat, doczekał się jeszcze bardziej radykalnego w poglądach następcy. Biskup Marek Mendyk - jak zauważyła "Gazeta Wyborcza" - "politycznie nie odstaje nawet od Grzegorza Brauna".

Biskup świdnicki Marek Mendyk
Biskup świdnicki Marek Mendyk
fot. Piotr Molecki/East News
  • Ignacy Dec zasłynął z jawnego poparcia dla polityków PiS oraz ostrych ataków na środowiska LGBT. "Chciałbym wyrazić wielkie uznanie za to, co czynią dla naszej matki ojczyzny" - mówił o partii Jarosława Kaczyńskiego;
  • Od pięciu lat następcą Deca jest Marek Mendyk. "Też dostrzega spiski wrogich Polsce zagranicznych ośrodków, ale też złych sił działających w naszym kraju, umiejscowionych - co oczywiste - bynajmniej nie po prawej stronie sceny politycznej" - czytamy na łamach "Gazety Wyborczej";
  • "Stajemy się kondominium obcych państw" - przekonywał biskup świdnicki, co - według "GW" przypomina retorykę Grzegorza Brauna.

Chwalił Kaczyńskiego i Morawieckiego z ambony. "Betonowy" biskup Dec

"Emerytowany już, betonowy, radiomaryjny świdnicki hierarcha Dec dał się poznać głównie jako tropiciel 'zagrażającej Polsce fali liberalno-lewackiej'" - czytamy w tekście autorstwa Leszka Frelicha, który przypomniał szereg wypowiedzi, w których duchowny jawnie wychwalał polityków Prawa i Sprawiedliwości. "W imieniu zdrowej części naszego narodu chciałbym wyrazić wielkie uznanie za to, co czynią dla naszej matki ojczyzny" - mówił dawny biskup świdnicki o partii Kaczyńskiego. O byłym premierze Mateuszu Morawieckim biskup Dec mówił natomiast: "Pan sobie radzi, zna dobrze języki i zawsze mówi to, co potrzeba. To jest moje zdanie, ale myślę, że nie tylko moje".

Dec był także jednych z tych kościelnych hierarchów, którzy publicznie uderzali w środowisko LGBT. Jak raz stwierdził, marsze równości to "propagowanie i promowanie grzesznych zachowań środowisk LGBT, wspieranych przez ofensywę zagranicznych ośrodków usiłujących narzucić Polsce neopogańską ideologię gender". Wskazywał ponadto, że "te środowiska, będące w Polsce zaledwie nieznaczną mniejszością, nie mogą swoich celów osiągnąć metodami demokratycznymi, dlatego posługują się metodami drobnych kroków, to jest faktów dokonanych, mających posłużyć za precedensy, jak również zuchwałymi prowokacjami".

Redakcja poleca

Marek Mendyk o rozliczeniach stanu wojennego 

Po biskupie Ignacym Decu funkcję biskupa świdnickiego w 2020 roku przejął biskup Marek Mendyk.  "Marek Mendyk też dostrzega spiski wrogich Polsce zagranicznych ośrodków, ale też złych sił działających w naszym kraju, umiejscowionych - co oczywiste - bynajmniej nie po prawej stronie sceny politycznej, choć akurat tam plasuje się partia jawnie prorosyjska, działająca skrajnie wbrew polskiej racji stanu, co najwidoczniej Mendykowi nie przeszkadza" - czytamy na łamach "Wyborczej".

Jako dowód na skrajnie prawicowe poglądy Mendyka podano wypowiedź, która padła z ust duchownego w ostatnią rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. "Nie rozprawiła się z nikim, kto miażdżył kręgosłup narodu, mając swój miękki niczym plastelina" - mówił o III RP. "Zbrodnia stanu wojennego pozostanie bezkarna? Konstruktorzy przestępczej grupy i ich podwykonawcy będą chronieni za życia i po śmierci jako 'ludzie honoru', a bohaterowie wolnej Polski nadal znajdować się będą w cieniu niepamięci lub mroku pomówień?' - pytał biskup. Jak przypomniał autor tekstu, PiS w okresie III RP był u władzy dwukrotnie, a mimo to w tym czasie odpowiedzialni za stan wojenny uniknęli kary.

Redakcja poleca

Biskup świdnicki i "kondominium obcych państw"

Biskup świdnicki uderzył również w Koalicję 15 Października, która - ze względu na datę powołania rządu Donalda Tuska - jest nazywana przez opozycję Koalicją 13 Grudnia. Niedawno minęła druga rocznica powołania obecnej ekipy rządzącej. "Wszystko, co od dwóch lat dzieje się w sferze gospodarki narodowej, inwestycji strategicznych, militarnego bezpieczeństwa państwa, zapadania się przedsiębiorczości, anihilacji publicznej opieki zdrowotnej, destrukcji edukacji i kultury, rozpadu systemu sprawiedliwości, postępującej utraty suwerenności państwa wobec hegemonii silniejszych 'partnerów europejskich' to jednokierunkowa droga do utraty wolności. (...) Stajemy się kondominium obcych państw, które nie mają żadnego interesu w tym, by Polska była nawet na drodze do równorzędności z nimi" - przekonywał biskup Marek Mendyk.

Jak zwróciła uwagę "GW", szczególnie ta ostatnia część wypowiedzi niepokojąco przypomina wystąpienia prezesa Konfederacji Korony Polskiej. "Trop jest jasny; o tym kondominium Grzegorz Braun mówił już wielokrotnie. Jest oczywiście niemiecko-brukselsko-żydowskie" - czytamy.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"