Wałbrzych. Trzylatek potrącił matkę. "Policjanci byli w wielkim szoku"
Do zdarzenia doszło w piątek wczesnym popołudniem, ale wałbrzyska policja informuje o nim dopiero teraz. Na parking przy ulicy Długiej w Wałbrzychu (przed jednym z marketów) przyjechała 30-letnia kobieta. Jak się później okazało, nie posiadała uprawnień do prowadzenia pojazdów.
'Nie to jednak najbardziej zaskoczyło policjantów' - relacjonują funkcjonariusze z Wałbrzycha. Gdy kobieta wysiadła i stanęła obok auta, przebywający w pojeździe trzylatek przeskoczył na siedzenie kierowcy i przekręcił kluczyk stacyjki. Samochód gwałtownie ruszył i prawą stroną przygniótł 30-latkę do barierki znajdującej się przy latarni parkingowej.
Tragiczny wypadek na Podkarpaciu. Nie żyje 11-letni chłopiec potrącony przez samochód
'Policjanci byli w wielkim szoku, kiedy słuchali tłumaczeń nieodpowiedzialnej wałbrzyszanki. Ostatecznie sporządzili dokumentację procesową z tego zdarzenia. O losie kobiety zadecyduje teraz sąd' - czytamy w relacji policji.
30-latka doznała niegroźnych dla jej życia obrażeń ciała. 'Przy okazji tego zdarzenia przypominamy, że każdy kto wsiada za kierownicę pojazdu odpowiada nie tylko za swoje bezpieczeństwo, ale także za życie i zdrowie innych uczestników ruchu drogowego' - przypominają funkcjonariusze.