advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Dolnośląskie

Zatrzymanie dziennikarza TVN Mateusza W. Prokuratura ujawniła treść zarzutów

3 min. czytania
16.04.2025 10:14
Udział w zorganizowanej grupie, która popełniała przestępstwa skarbowe, gospodarcze i przeciwko wymiarowi sprawiedliwości zarzuciła wrocławska prokuratura prezenterowi TVN24 Mateuszowi W. Wcześniej śledczy nie informowali o co podejrzany jest W.
|
|
fot. TVN

 

  • Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu postawiła prezenterowi TVN24 Mateuszowi W. pięć zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej popełniającej przestępstwa skarbowe i gospodarcze oraz utrudniającej śledztwa;
  • W. został zatrzymany przez CBA w piątek. Nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia, po czym - decyzją sądu - trafił do aresztu na trzy miesiące. Do czasu wyjaśnienia sprawy TVN zawiesił go w obowiązkach służbowych;
  • Śledztwo objęło około 100 podmiotów gospodarczych i dotyczy również byłego komendanta głównego policji Zbigniewa M. oraz byłego członka zarządu Orlen Ochrona Rafała P.. Oni również usłyszeli zarzuty i zostali aresztowani.

 

Dziennikarz został zatrzymany przez CBA w piątek w ubiegłym tygodniu. W. jest podejrzanym w śledztwie prowadzony przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu. W tym samym postępowaniu zarzuty usłyszał były komendant główny policji Zbigniew M. oraz były członek zarządu spółki Orlen Ochrona Rafał P.

Pięć zarzutów i areszt dla dziennikarza TVN24. Prokuratura podała szczegóły

W środę rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu prok. Karolina Stocka-Mycek przekazała, że Mateuszowi W. śledczy postawili pięć zarzutów. Wcześniej prokuratura nie informował o co podejrzany jest W.

Dziennikarzowi zarzucono udział w zorganizowanej grupie przestępczej w okresie od listopada 2023 r. do października 2024. Grupa miała zajmować się przestępstwami skarbowymi, gospodarczymi i przeciwko wymiarowi sprawiedliwości. Chodzi m.in. o 'utrudnianie prowadzenia postępowań przez organy ścigania poprzez udzielenia wsparcia sprawcom przestępstw, w tym mającego na celu odsunięcie prokuratora od prowadzenia śledztwa' - podała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.

Po debatach wybuchła polityczna 'bomba atomowa'. Takiej sytuacji nie było nigdy wcześniej

Prok. Stocka-Mycek poinformowała, że W. nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia.

Śledztwo, w który podejrzany jest W., zostało wszczęte po zawiadomieniu Naczelnika Zachodniopomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Szczecinie z 10 lutego 2023 r. 'Początkowo dotyczyło ono posługiwania się, przez osoby reprezentujące spółkę P.P., fakturami poświadczającymi nieprawdę (…) Zakres śledztwa został rozszerzony o szereg innych czynów i aktualnie obejmuje około 100 podmiotów gospodarczych' - przekazała rzeczniczka wrocławskiej prokuratury.

W. decyzją sąd został w niedzielę aresztowany na trzy miesiące.

Biuro prasowe TVN poinformowało, że dziennikarz - w związku z postawieniem mu zarzutów - został natychmiastowo zawieszony w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy.

Ministra promuje się za pieniądze resortu? Tak się tłumaczy. 'Jestem w pewnym sensie w awangardzie'

Były szef KGP podejrzany w tym samym śledztwie

Pod koniec marca wrocławski sąd oddalił zażalenie i utrzymał trzy miesiące aresztu tymczasowego dla byłego komendanta głównego policji Zbigniewa M., który jest podejrzanym w tym samym śledztwie.

Prok. Stocka-Mycek przekazała wcześniej, że byłemu komendantowi głównemu policji postawiono zarzuty przestępstw skarbowych, gospodarczych oraz wpływania na przebieg i utrudniania śledztw. Według prokuratury miał działać w zorganizowanej grupie przestępczej.

'Zarzuty dotyczą działań w 2024 r. i polegały m.in. na tym, że Zbigniew M. ujawniał szczegóły śledztw lub próbował je utrudniać poprzez domaganie się odwołania referenta postępowań prokuratorskich' - powiedziała wówczas rzeczniczka.

Aresztowany w tym śledztwie został również na początku marca były członek zarządu spółki Orlen Ochrona Rafał P.

Posłuchaj: