Droga, która może zadecydować o bezpieczeństwie Europy. Historia Via Baltica
Jeśli rosyjskie czołgi wkroczyłyby do Polski i Litwy, to zmodernizowana autostrada Via Baltica, w ciągu drogi międzynarodowej E67 łącząca Finlandię, Estonię, Łotwę i Litwę z Polską, odegrałaby kluczową rolę, chroniąc państwa NATO - ocenił w poniedziałek dziennik "Telegraph". Niewielu wie, że pomysł na tę inwestycję narodził się jeszcze w latach 90. XX wieku, a trasa Via Baltica początkowo miała przebiegać w zupełnie innym miejscu. Co jeszcze wiadomo o jej historii?
- Początkowy przebieg Via Baltica planowano przez obszary chronione, co wywołało sprzeciw ekologów i doprowadziło do zmiany trasy na mniej inwazyjną środowiskowo;
- Formalne zatwierdzenie obecnego przebiegu drogi nastąpiło w 2009 roku, a budowa zakończyła się dopiero w październiku 2025 roku, po ponad dekadzie etapowych prac;
- Jak wskazał brytyjski dziennik "Telegraph", Via Baltica, łącząca Polskę z krajami bałtyckimi, ma znaczenie nie tylko gospodarcze i komunikacyjne, ale też strategiczne dla bezpieczeństwa NATO.
Długa na ponad 1600 km trasa E67 wiodąca z Warszawy do Tallina - według "Telegraph" - byłaby "jedynym lądowym korytarzem dla posiłków (wojskowych), które mogłyby zapobiec katastrofie" w przypadku rosyjskiej inwazji na Polskę, Litwę, Łotwę czy Estonię. Jak stwierdzono na łamach brytyjskiego dziennika, "jeśli kiedykolwiek pojawią się czołgi Putina, to prawdopodobnie uderzą one na około 80-kilometrowy pas terytorium Polski i Litwy, oddzielający Białoruś od Królewca", czyli Przesmyk Suwalski. To spowodowałoby zerwanie połącznia lądowego NATO z trzema bałtyckimi sojusznikami. "Gdyby Litwa, Łotwa i Estonia zostały odizolowane, pojawiłoby się ryzyko, że mogłyby podzielić los dużych obszarów Ukrainy. Przynajmniej taki scenariusz może przewidywać Putin" - spekuluje "Telegraph".
Historia trasy Via Baltica
Historia autostrady Via Baltica sięga lat 90. XX wieku - inwestycja miała być częścią szeroko zakrojonych planów poprawy infrastruktury transportowej w Europie Północno-Wschodniej i wpłynąć na poprawę połączeń transportowych między Europą Zachodnią a krajami bałtyckimi, co wspiera handel, turystykę i rozwój regionalny północno-wschodniej Polski.
Jeżeli chodzi o polski odcinek trasy, pierwotny projekt przewidywał przebieg drogi z Suwałk - w kierunku południowo-wschodnim - przez Augustów, Łomżę i Ostrów Mazowiecką do Warszawy. To rozwiązanie spotkało się jednak ze sprzeciwem organizacji ekologicznych, a to dlatego, że trasa miała wieść przez obszary chronione, takie jak Wigierski Park Narodowy, Biebrzański Park Narodowy oraz Puszczę Augustowską i Puszczę Knyszyńską. Po wieloletnich analizach i strategicznych ocenach środowiskowych zdecydowano się na wariant przebiegu, który minimalizuje wpływ na cenne tereny przyrodnicze. Dziś autostrada Via Baltica przebiega głównie drogą ekspresową S8 od Warszawy do Ostrowi Mazowieckiej, a następnie drogą ekspresową S61 przez Łomżę, Ełk, Suwałki do granicy z Litwą w Budzisku.
Druga jezdnia obwodnicy w Łomży oddana do użytku. Via Baltica jest już gotowa
Formalne zatwierdzenie przebiegu obecnej trasy Via Baltica nastąpiło dopiero w 2009 roku - 24 sierpnia Ministerstwo Infrastruktury opublikowało projekt przebiegu, a 20 października Rada Ministrów zatwierdziła drogę ekspresową S61 jako część trasy Via Baltica. Symboliczne wbicie pierwszej łopaty miało miejsce dopiero 10 lat później - 28 sierpnia 2019 roku w miejscowości Gostery (woj. mazowieckie). Pierwsze fragmenty, takie jak obwodnice Stawisk i Augustowa, były oddawane do użytku już w latach 2013-2015, a dopiero kilka tygodni temu - 2 października 2025 roku - uroczyście otwarto drugą jezdnię obwodnicy Łomży, co oznacza oficjalne zakończenie prac nad inwestycją.
Obecny na otwarciu drugiej jezdni obwodnicy w Łomży minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski, podkreślił, że ukończenie Via Baltica to ogromne wydarzenie nie tylko dla Podlasia, ale i całej Polski. - Via Baltica w Polsce ukończona. To informacja, na którą wiele osób czekało. Trasa ma przyspieszać połączenia, łączyć miasta, ale też służyć rozwojowi regionu - mówił Krajewski cytowany na łamach portalu Białystok Radio ESKA.
Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec natomiast zwrócił uwagę na strategiczny wymiar inwestycji. - To trasa łącząca kraje nadbałtyckie z zachodem Europy. W dzisiejszych trudnych czasach strategiczne drogi są kluczowe, także dla poczucia bezpieczeństwa mieszkańców - zaznaczył.
Posłuchaj:
Źródło: Telegraph/Wikipedia/Radio ESKA