Groźby w internecie i nóż w szkole. "Dla żartu" nie oznacza bez konsekwencji
Co może grozić nieletnim, którzy przynoszą do szkoły noże albo kierują wobec rówieśników groźby? - Gdy mamy do czynienia z osobami poniżej 17. roku życia, nie mogą one odpowiadać za takie czyny jak za przestępstwo - mówiła w TOK FM radczyni prawna dr Katarzyna Osiak-Krynicka.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie konsekwencje prawne grożą nieletnim za zapowiadanie przemocy, przyniesienie noża do szkoły czy grożenie innym uczniom?
- Czy małoletni może odpowiadać przed sądem karnym?
- Dlaczego groźby wypowiadane dla żartu - według dr Katarzyny Osiak-Krynickiej - nie powinny być lekceważone?
Trwa seria zatrzymań nieletnich, którzy publikowali w sieci filmy nawołujące do agresji w szkołach. Policja na razie mówi o 16 osobach, które zapowiadały ataki z nożami, przygotowywali albo próbowali przynieść do szkoły niebezpieczne narzędzia. Funkcjonariusze są w pobliżu szkół, sprawdzają zgłoszenia, monitorowane są niebezpieczne zachowania w internecie.
Policja mówi o "ogromnym niepokoju społecznym". - Zwracamy szczególną uwagę na groźby, które jeszcze tydzień temu byśmy zignorowali. Natomiast one nigdy nie powinny być bagatelizowane - zgodziła się z prowadzącym audycję "TOK360" Filipem Kekuszem radczyni prawna dr Katarzyna Osiak-Krynicka z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Redaktor zwrócił uwagę, że policja zajmuje się każdym zgłoszeniem, nawet takim, który - jak np. wypowiedź 13-latki z Sochaczewa, która zapowiadała, że z okazji "krwawego piątku" przyniesie maczetę bojową do szkoły - wygląda jak bardzo głupi żart. - Każdą sytuację należy sprawdzić - odparła gościni "TOK360".
- Należy podkreślić, że mówienie czegoś w żartach nie usprawiedliwia takiego działania. Sąd rodzinny przyjrzy się tej sytuacji - wyjaśniła dr Osiak-Krynicka. - Być może w życiu tej dziewczynki też dochodzi do jakiegoś zaniedbania, może rodzice nie wiedzą, co się dzieje w życiu córki - zastanawiała się gościni TOK FM.
Co grozi nastolatkowi, który kieruje groźby do rówieśników z klasy? Zasadnicza różnica - jak wyjaśniła radczyni prawna - zależy od wieku sprawcy. - Jeżeli osoba ta jest pomiędzy 13. a 17. rokiem życia, to taki czyn jest zakwalifikowany jako czyn karalny i przypatrzy się temu sąd rodzinny. Natomiast w pewnych sytuacjach (wymienionych w art. 10 Kodeksu Karnego, paragraf 2) wyjątkowo mogłoby dojść do odpowiedzialności karnej takiego dziecka - mówiła radczyni prawna, wskazując na sytuację z czwartku, kiedy to 15-latek zaatakował w szkole pod Wyszkowem nożem i zabił 37-letnią kobietę.
- Chłopiec został zatrzymany, został zebrany materiał dowodowy, zostało przekazane to do sądu. Sąd powinien zastosować środki zapobiegawcze wobec tego chłopca poprzez umieszczenie w schronisku dla nieletnich. Tę sprawę będzie rozpatrywał sąd rodzinny. Jeżeli sąd rodzinny uzna, że zachodzą przesłanki do tego, żeby ten chłopiec odpowiadał jak osoba dorosła według art. 10 KK, to może dojść do tego, że sąd przekaże sprawę prokuratorowi, który potem wniesie akt oskarżenia już do sądu karnego - tłumaczyła dr Osiak-Krynicka.
Co, jeśli ktoś przynosi nóż do szkoły? Jak wyjaśniła radczyni prawna, wykroczeniem jest posiadanie niebezpiecznego przedmiotu z zamiarem użycia go do przestępstwa. - W przypadku dziecka, jeżeli mamy do czynienia z wykroczeniem, to w takiej sytuacji także mamy tutaj jurysdykcję sądu rodzinnego. Wobec nieletniego mogą być podjęte środki wychowawcze lub poprawcze. To zależy oczywiście od wagi czynu - stwierdziła gościni TOK FM.
Konsekwencją może być np. upomnienie, zobowiązanie do określonego postępowania albo nadzór kuratora. Dr Osiak-Krynicka przypomniała też, że sąd rozmawia z nieletnim, a w postępowaniu mogą wziąć udział rodzice. - To jest przestrzeń na to, żeby dziecku dać prawo do wypowiedzenia się. I tutaj też ta cała sytuacja pokazuje, że należy słuchać tego, co robią i mówią dzieci - stwierdziła radczyni prawna.
- Często jest tak, że dziecko, które dopuszcza się agresji wobec innego ucznia, czy wobec jakiejkolwiek osoby, to jest dla nas sygnał, że może on potrzebuje pomocy, może w jego środowisku rodzinnym nie dostaje odpowiedniej uwagi i opieki - zaznaczyła gościni TOK FM.
Źródło: TOK FM