,
Obserwuj
Polska

Co teraz po atakach w szkołach? Ekspert zabrał głos. "Tego sobie nie wyobrażam"

2 min. czytania
08.10.2026 16:29

Nie wyobrażam sobie w szkołach bramek i skanerów (do wykrywania metali-red.). Kto będzie to robił? Fizyk? Dodatkowe służby czy ochrona to też sposoby obciążające budżet - mówił w TOK FM prof. Marek Konopczyński. Ekspert apelował do wszystkich dorosłych, aby z większą empatią i wrażliwością podchodzili do problemów młodych ludzi. 

Atak nożownika w szkole w Wyszkowie
Atak nożownika w szkole w Wyszkowie
fot. Kacper Pempel / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności ataków w szkołach w Polsce;
  • Dlaczego dorosłym zabrakło "uważności i empatii" wobec młodzieży;
  • Jakie działania mogą pomóc w zapobieganiu przemocy w szkołach;
  • Dlaczego nie należy "pokazywać takich spraw jak show" w mediach.

W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach w powiecie wyszkowskim jej były uczeń - 15-latek - zaatakował ostrym narzędziem trzy osoby, w tym woźną i dyrektora. Kobieta mimo reanimacji zmarła. Do podobnego ataku doszło w środę - w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem 9 osób - 5 uczniów, 2 nauczycieli i 2 osoby postronne. Ranni trafili do szpitali w Łomży i Ostrołęce. 19-latek miał ze sobą plecak z zawartością materiału wybuchowego domowej roboty. Również w środę w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał mówić swoim kolegom, że planuje "zrobić coś złego w szkole". Policja podała, że podczas przeszukania zabezpieczyła saszetkę należącą do 17-latka, w której znajdowały się dwa noże. Śledczy zabezpieczyli też jego telefon komórkowy, w którym natrafiono na wyszukiwania informacji o planowanym ataku.

Redakcja poleca

Profesor Marek Konopoczyński przekonywał w TOK FM, że w tych przypadkach dorosłym zabrakło "uważności i empatii". - To nie jest tak, że młody człowiek budzi się rano i stwierdzą, że kogoś zamorduje w szkole. Takie myśli rosną w głowie. Zachowanie takiego człowieka się zmienia, a nikt nie reaguje i nie dostrzega symptomów, takich jak: wzrost agresji czy wycofanie - ocenił Pełnomocnik Ministra Sprawiedliwości ds. nieletnich i pedagog resocjalizacyjny. 

Gość Anny Piekutowskiej w "Zapytam inaczej" dodał, że "szkoła musi się uwrażliwić". Jako przykłady takich działań podał chociażby organizację spotkań profilaktyczno-wychowawczych z nauczycielami, uczniami i rodzicami.

Prof. Konopczyński apelował, żeby w tej sytuacji nie "tworzyć zbiorowej histerii, że dzieci są złe. - Nie wyobrażam sobie w szkołach bramek i skanerów (do wykrywania metali-red.). Kto będzie to robił? Fizyk? Dodatkowe służby czy ochrona to też sposoby obciążające budżet. (...) Jeżeli przyjrzymy się bliżej tym przypadkom, to zobaczymy błędy wychowawcze, błędy szkoły. Nikt nie zauważył, że te dzieci cierpią - podkreślił ekspert. 

"To nie jest show"

Jednocześnie apelował do mediów, że przy takich spraw nie należy "pokazywać jak show". - Powinno się pozwolić służbom wyjaśnić takie sytuacje. Trzeba o tym mówi faktograficznie. Przestrzegałbym przed nadawaniem temu sensacyjnych rozmiarów i rozgłosu. Młodzież bardzo łatwo odwzorowuje - wskazał gość TOK FM. 

Posłuchaj całej rozmowy:

Źródło: TOK FM/PAP