Kard. Ryś dokona rewolucji w krakowskim Kościele? "Niektórzy chcą w nim widzieć lewaka"
Kard. Grzegorz Ryś wrócił do rodzinnego Krakowa. Decyzją papieża Leona XIV to on będzie następcą metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego. Co przyniesie wiernym i kurii ta zmiana? - Jest nadzieja, że kardynał będzie zmieniał Kraków, Kościół krakowski. Nawet zauważyłem, że jest niemała nadzieja na to, że będzie zmiana, jeśli chodzi o Kościół polski - mówił w TOK FM Szymon Piegza z Onetu.
- Nowym metropolitą krakowskim po abp. Marku Jędraszewskim zostanie kard. Grzegorz Ryś, który przed laty był w Krakowie biskupem pomocniczym;
- Jak mówił w TOK FM Szymon Piegza, kardynał Ryś to reprezentant Kościoła "tolerancyjnego i otwartego na dialog". A to bardzo go różni od arcybiskupa Jędraszewskiego. Dlatego zdaniem dziennikarza Onetu Kraków czeka rewolucja;
- Gość TOK FM podkreślił, że rządy abp. Jędraszewskiego oznaczały de facto "zamknięcie" Kościoła krakowskiego.
Kardynał Grzegorz Ryś wraca z Łodzi do Krakowa. Decyzją papieża Leona XIV dotychczasowy metropolita łódzki to następca arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który osiągnął wiek emerytalny. Ryś urodził się w Krakowie, był przed laty rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Archidiecezji Krakowskiej i biskupem pomocniczym w kurii.
Jak mówił w TOK FM Szymon Piegza, kard. Ryś znakomicie rozumiał poprzedniego papieża - Franciszka, reprezentował "Kościół tolerancyjny, otwarty na dialog". I widać to było w czasie, gdy stał na czele diecezji łódzkiej. - Jeżeli to samo przeniesie do Krakowa, to śmiem twierdzić, że będziemy mieli rewolucję. Bo arcybiskup Jędraszewski przez ostatnie 10 lat w Krakowie robił coś zupełnie odwrotnego. On - w tym jednym z najważniejszych miast - na dobrą sprawę zamknął Kościół. I zamknął sam siebie na ul. Franciszkańskiej 3 [tam mieści się siedziba metropolity krakowskiego - red.] - ocenił rozmówca Adama Ozgi.
Ryś zastąpi Jędraszewskiego
Dziennikarz Onetu przypomniał, że to właśnie za czasów Jędraszewskiego zamurowane zostało słynne "okno papieskie, w którym pokazywał się dawno temu najpierw kard. Karola Wojtyła, a potem papież Jan Paweł II".
Po latach rządów kontrowersyjnego abp. Jędraszewskiego powrotowi kard. Rysia towarzyszą duże oczekiwania. - Jest nadzieja na to, że kardynał będzie zmieniał Kraków, Kościół krakowski. Nawet zauważyłem, że jest niemała nadzieja, że będzie zmiana, jeśli chodzi o Kościół polski. Jak będzie, to zobaczymy - powiedział gość "TOK 360".
Piegza dodał też od razu, że choć kard. Ryś uważany jest za reprezentanta postępowego skrzydła hierarchii katolickiej, to jednak nie można powiedzieć, że "Kościół łódzki" za czasów Rysia był "bardzo liberalny". - Kardynał to nie jest jakiś liberał. Niektórzy chcą w nim widzieć kościelnego lewaka, ale tak absolutnie nie jest. Słuchając tego, co mówił, były to poglądy wpisujące się mocno w tradycję Kościoła katolickiego. Ryś często powoływał się nie tylko na przesłanie papieża Franciszka, ale też polskiego papieża Jana Pawła II. Więc wcale nie jest tak, że jest doktrynalnym rewolucjonistą - podkreślił dziennikarz.
Dlatego - jak stwierdził - trudno przewidzieć, czy rządy nowego metropolity krakowskiego będą "wielką rewolucją".
- Na pewno będzie otwarcie na dialog. Kardynał nigdy nie bał się rozmowy, zapraszał do dyskusji, co jest sytuacją wyjątkową, jeśli chodzi o polski Episkopat. To się nieczęsto zdarza. Nie zauważyłem, żeby inni biskupi na przykład zapraszali do rozmowy osoby LGBT+, odpisywali na listy, zapewniali, że w Kościele jest też miejsce dla takich osób. Z tego punktu widzenia możemy mówić o pewnej rewolucji - wyjaśnił dziennikarz Onetu.
Źródło: TOK FM