"Przecież ja tylko na 5 minut!". Parkują w bramach i rozjeżdżają trawniki. "Takich osób są tysiące"
W niemal 400-tysięcznej Bydgoszczy zarejestrowanych jest już 250 tysięcy aut, z czego 200 tysięcy to samochody osobowe. Na osiedlach powstają co prawda nowe parkingi, ale to nadal za mało, dlatego kierowcy parkują na chodnikach, w bramach i na trawnikach.
Strażnicy miejscy odnotowują rekordowy wzrost liczby próśb o interwencję. - Jeszcze kilka lat temu tego typu zgłoszenia stanowiły 33 procent wszystkich. W ubiegłym roku - spośród 25 tysięcy zgłoszeń - już 50,4 procent dotyczyło właśnie nieprawidłowego parkowania - wylicza w rozmowie z nami rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy Arkadiusz Bereszyński.
W centrum jeszcze trudniej o darmowy parking
O ile na osiedlach po prostu brakuje miejsc do parkowania, to w centrum pojawia się też inny problem. - No niech pani zobaczy, tu są wyznaczone miejsca parkingowe, a kierowcy - żeby nie płacić - parkują poza nimi, praktycznie na samym skrzyżowaniu. Często widzę tu blokady na kołach - mówi mieszkaniec ulicy Pomorskiej. Za godzinę parkowania w podstrefie A trzeba zapłacić 3,80 zł, w podstrefie B - 1,90 zł.
Wkrótce kierowcom jeszcze trudniej będzie znaleźć darmowe miejsce, bo w wakacje miasto rozszerzy o kolejne ulice Strefę Płatnego Parkowania. W sumie znajdzie się w niej aż 4500 miejsc, to o jedną trzecią więcej niż dziś.
Do podstrefy B trafi ulica Grunwaldzka aż do Wrocławskiej, ulica Graniczna, a także część Śląskiej. SPP sięgać będzie też do ulicy Toruńskiej na wysokości hali Łuczniczka. Obejmie także okolice ulicy Ogińskiego, Skłodowskiej-Curie i Sułkowskiego, jak również ulice Chodkiewicza, Lelewela, Emilii Plater, Kilińskiego i Cichą.
Część ulic z podstrefy B trafi też do droższej podstrefy A. Chodzi o tereny na Sielance przy ulicy Markwarta i Alejach Ossolińskich, a także między ulicami Pomorską i Gdańską (ulica Kościuszki, Świętojańska i Chocimska).
- Przy okazji rozszerzenia strefy wprowadzimy też największe od lat zmiany w organizacji ruchu -zapowiada Tomasz Okoński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Przeniesiemy miejsca postojowe z chodników na jezdnie, wprowadzimy nowe ulice jednokierunkowe, a na wielu trasach wprowadzimy ograniczenie prędkości do 30 kilometrów na godzinę - dodaje.
Ponad milion złotych z mandatów
W 2022 roku bydgoscy strażnicy miejscy interweniowali 14 144 razy w sprawach dotyczących wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w komunikacji. 5764 osoby pouczyli, a 8233 dostało mandaty na łączną kwotę ponad miliona złotych.
- Ktoś podjeżdża, bo tylko musiał nadać albo odebrać paczkę, bo tylko musiał 'coś', bo tylko 'na pięć minut'. I takich osób 'tylko na pięć minut' robią się tysiące - zauważa Arkadiusz Bereszyński. - Mamy bardzo dużą liczbę zarejestrowanych pojazdów, a miejsc parkingowych jest tyle, ile jest. Należy jednak pamiętać o tym, że brak miejsca parkingowego nie zwalnia z przestrzegania przepisów prawa o ruchu drogowym - przypomina nasz rozmówca.