Setki zabitych piskląt kormoranów. Dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty. "Wiedzieli, że ich zatrzymanie jest nieuniknione"
Pod koniec kwietnia strącone z drzew gniazda znaleźli ornitolodzy współpracujący z Polskim Towarzystwem Ochrony Przyrody 'Salamandra'. Około 300 martwych piskląt, a także kilkadziesiąt zniszczonych jaj kormoranów znajdowało się na wyspie Jeziora Tonowskiego w gminie Janowiec Wielkopolski, w powiecie żnińskim.
Według specjalistów można w tym wypadku wykluczyć działanie czynnika naturalnego. Przykładowo nawałnica zrzuciłaby może nieco gniazd z wysokich konarów, a te przy ziemi miałyby większą szansę przetrwać. Tymczasem pozrzucano tylko te niższe - 'w zasięgu wiosła', a te wybudowane wyżej pozostały - zauważali w mediach społecznościowych ornitolodzy, którzy apelowali o jakiekolwiek informacje, które pomogłyby znaleźć sprawców uśmiercenia ptaków.
Sprawcom zniszczenia gniazd grożą 3 lata więzienia
8 maja policjanci ze Żnina zatrzymali dwóch mężczyzn. - Kryminalni przesłuchali dwóch mieszkańców powiatu żnińskiego, w wieku 53 i 54 lat, którzy podejrzani są uśmiercenie piskląt i zniszczenie gniazd kormoranów na wyspie Jeziora Tonowskiego - poinformowała mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk, p.o. oficera prasowego Komendanta Powiatowego Policji w Żninie. - Podejrzewani wiedzieli, że ich zatrzymanie jest nieuniknione. Policjanci złożyli wniosek o tymczasowe aresztowanie - dodaje.
Mężczyźni usłyszeli już zarzut naruszenia przepisów ustawy o ochronie zwierząt, dotyczących uśmiercenia zwierząt i znęcania się nad nimi. Grozi im do 3 lat więzienia.
Kormoran czarny występuje na terenie całej Polski, a największe jego skupiska są na Mazurach i Pomorzu. Jest objęty częściową ochroną. Ptaki te żyją w koloniach, które mogą liczyć nawet 1000 gniazd. Kormorany mogą powodować szkody w gospodarstwach rybackich, wyjadając młode ryby ze stawów hodowlanych.