,
Obserwuj
Kujawsko-pomorskie

Bydgoszcz i Toruń stają do rywalizacji. "Dla zwycięzcy 1,5 miliona euro"

3 min. czytania
09.08.2023 06:46
Za kilka dni będzie już oficjalnie wiadomo, które polskie miasta chcą ubiegać się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2029. 14 sierpnia mija bowiem termin zgłoszeń do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Na razie chętne są między innymi Katowice, Lublin, Kołobrzeg czy Pszczyna. Do rywalizacją staną też największe kujawsko-pomorskie miasta.
|
|
fot. Wojciech Kardas / Agencja Wyborcza.pl

W 2029 roku tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przypadnie jednemu polskiemu i jednemu szwedzkiemu miastu. Do 14 sierpnia polskie samorządy muszą pisemnie poinformować Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego o tym, że chcą dołączyć do rywalizacji o ten prestiżowy tytuł.

Toruń i Bydgoszcz powalczą po raz drugi

Wśród miast, które już zadeklarowały swój udział w procesie rekrutacyjnym są Bydgoszcz i Toruń. Obydwa samorządy próbowały swoich sił, ubiegając się o tytuł ESK 2016, jednak wówczas odpadły w preselekcjach.

Chętni muszą wypełnić formularz zgłoszeniowy, który ma 60 stron. - Po złożeniu wniosku nastąpi zaproszenie ze strony Ministerstwa Kultury na spotkanie z zespołem ekspertów. Będzie to 12 osób, dwójka z Polski i 10 z pozostałych krajów europejskich - wyjaśnia Piotr Giza z Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Toruniu. - Podczas spotkania będziemy mieli szansę na swoją prezentację, a także odpowiedzi na pytania tejże komisji. Na razie nie mamy jeszcze wyznaczonego konkretnego terminu, ale powinno to nastąpić między październikiem a grudniem - dodaje urzędnik.

Dla zwycięzcy 1,5 miliona euro

Wybrane miasta przejdą do drugiego etapu selekcji, w którym będą już musiały zaprezentować szczegółowy, roczny plan działań kulturalnych, a także możliwości logistycznych przyjęcia turystów z całej Europy. - Bydgoszcz jest w takim momencie, w którym bardzo mocno się zmieniła. Jest gotowa pójść dalej i się rozwijać. Warto to w projekcie podkreślać - ocenia Sławomir Czarnecki, dyrektor Centrum Nauki i Kultury Młyny Rothera, który jest odpowiedzialny za przygotowanie aplikacji Bydgoszczy.

W Toruniu za wniosek aplikacyjny pt. 'Sztuka przyciągania' odpowiada Lokalna Organizacja Turystyczna (LOT), która grupuje takie podmioty, jak Toruńska Agenda Kulturalna, Muzeum Okręgowe w Toruniu czy Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki. - Mieliśmy już spotkania z instytucjami publicznymi, a także niezależnymi twórcami - informuje autor koncepcji z Lokalnej Organizacji Turystycznej Krystian Kubjaczyk. - W tym roku aplikacja ma 60 stron, a wtedy miała 160, więc tych pytań jest dużo mniej - dodaje.

Zwycięzca ma być wyłoniony wiosną 2025 roku. - Wybrane miasto nie tylko zdobędzie ten prestiżowy tytuł, ale dodatkowo jeszcze w roku 2029 - kiedy będzie kulminacyjny moment obchodów - otrzyma specjalną nagrodę w wysokości 1,5 miliona euro - mówi Piotr Giza.

Pszczyna, Kołobrzeg i Polanica - Zdrój też wystartują

Europejska Stolica Kultury (ESK) to inicjatywa, która ma na celu promowanie różnorodności kulturowej w Europie. Miasto, które uzyskuje taki tytuł, przez 12 miesięcy tętni życiem społecznym i kulturalnym i przyciąga do siebie rzesze turystów z całego Starego Kontynentu. W rywalizacji o ten prestiżowy tytuł w 2029 roku wezmą udział także między innymi Katowice, Lublin, Rzeszów czy mniejsze samorządy, jak Kołobrzeg, Pszczyna i Polanica-Zdrój.

Dotychczas tytuł ESK miał dwa polskie miasta: w 2000 r. Kraków i w 2016 r. Wrocław.

W tym roku Europejską Stolicą Kultury są trzy miasta: Veszprém (Węgry), Timisoara (Rumunia) oraz  Eleusis (Grecja).