Bydgoszcz i Toruń stają do rywalizacji. "Dla zwycięzcy 1,5 miliona euro"
W 2029 roku tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przypadnie jednemu polskiemu i jednemu szwedzkiemu miastu. Do 14 sierpnia polskie samorządy muszą pisemnie poinformować Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego o tym, że chcą dołączyć do rywalizacji o ten prestiżowy tytuł.
Toruń i Bydgoszcz powalczą po raz drugi
Wśród miast, które już zadeklarowały swój udział w procesie rekrutacyjnym są Bydgoszcz i Toruń. Obydwa samorządy próbowały swoich sił, ubiegając się o tytuł ESK 2016, jednak wówczas odpadły w preselekcjach.
Chętni muszą wypełnić formularz zgłoszeniowy, który ma 60 stron. - Po złożeniu wniosku nastąpi zaproszenie ze strony Ministerstwa Kultury na spotkanie z zespołem ekspertów. Będzie to 12 osób, dwójka z Polski i 10 z pozostałych krajów europejskich - wyjaśnia Piotr Giza z Wydziału Kultury Urzędu Miasta w Toruniu. - Podczas spotkania będziemy mieli szansę na swoją prezentację, a także odpowiedzi na pytania tejże komisji. Na razie nie mamy jeszcze wyznaczonego konkretnego terminu, ale powinno to nastąpić między październikiem a grudniem - dodaje urzędnik.
Dla zwycięzcy 1,5 miliona euro
Wybrane miasta przejdą do drugiego etapu selekcji, w którym będą już musiały zaprezentować szczegółowy, roczny plan działań kulturalnych, a także możliwości logistycznych przyjęcia turystów z całej Europy. - Bydgoszcz jest w takim momencie, w którym bardzo mocno się zmieniła. Jest gotowa pójść dalej i się rozwijać. Warto to w projekcie podkreślać - ocenia Sławomir Czarnecki, dyrektor Centrum Nauki i Kultury Młyny Rothera, który jest odpowiedzialny za przygotowanie aplikacji Bydgoszczy.
W Toruniu za wniosek aplikacyjny pt. 'Sztuka przyciągania' odpowiada Lokalna Organizacja Turystyczna (LOT), która grupuje takie podmioty, jak Toruńska Agenda Kulturalna, Muzeum Okręgowe w Toruniu czy Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki. - Mieliśmy już spotkania z instytucjami publicznymi, a także niezależnymi twórcami - informuje autor koncepcji z Lokalnej Organizacji Turystycznej Krystian Kubjaczyk. - W tym roku aplikacja ma 60 stron, a wtedy miała 160, więc tych pytań jest dużo mniej - dodaje.
Zwycięzca ma być wyłoniony wiosną 2025 roku. - Wybrane miasto nie tylko zdobędzie ten prestiżowy tytuł, ale dodatkowo jeszcze w roku 2029 - kiedy będzie kulminacyjny moment obchodów - otrzyma specjalną nagrodę w wysokości 1,5 miliona euro - mówi Piotr Giza.
Pszczyna, Kołobrzeg i Polanica - Zdrój też wystartują
Europejska Stolica Kultury (ESK) to inicjatywa, która ma na celu promowanie różnorodności kulturowej w Europie. Miasto, które uzyskuje taki tytuł, przez 12 miesięcy tętni życiem społecznym i kulturalnym i przyciąga do siebie rzesze turystów z całego Starego Kontynentu. W rywalizacji o ten prestiżowy tytuł w 2029 roku wezmą udział także między innymi Katowice, Lublin, Rzeszów czy mniejsze samorządy, jak Kołobrzeg, Pszczyna i Polanica-Zdrój.
Dotychczas tytuł ESK miał dwa polskie miasta: w 2000 r. Kraków i w 2016 r. Wrocław.
W tym roku Europejską Stolicą Kultury są trzy miasta: Veszprém (Węgry), Timisoara (Rumunia) oraz Eleusis (Grecja).