Bydgoszcz chce być Europejską Stolicą Kultury. "To idealny moment, by pójść do przodu"
Europejska Stolica Kultury (ESK) to inicjatywa, która ma na celu promowanie różnorodności kulturowej w Europie. Miasto, które uzyskuje taki tytuł, przez 12 miesięcy tętni życiem społecznym i kulturalnym, i przyciąga do siebie rzesze turystów z całego Starego Kontynentu.
‘Bydgoszcz to miasto otwarte, tolerancyjne i różnorodne’
Do tego zaszczytnego miana Bydgoszcz aplikuje po raz kolejny (pierwsza aplikacja dotyczyła ESK 2016). - Jesteśmy miastem otwartym, tolerancyjnym i różnorodnym. Jestem przekonana, że nasz wniosek to odzwierciedli - liczy zastępczyni prezydenta Iwona Waszkiewicz.
Nabór wniosków w Polsce prowadzi Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Czasu jest mało, bo termin mija 15 września. Odpowiedzialny za przygotowanie aplikacji dyrektor Centrum Nauki i Kultury Młyny Rothera liczy, że Bydgoszcz - jako miasto przywracające życie kulturalne nad Brdą - pokaże się z jak najlepszej strony.
- Bydgoszcz jest w takim momencie, w którym bardzo mocno się zmieniła. Jest gotowa pójść dalej i się rozwijać. Warto to w projekcie podkreślać - ocenia Sławomir Czarnecki. - Wiemy, że czasu jest mało, więc sam proces aplikacji będzie błyskawiczny - dodaje.
60 stron wniosku
Wniosek liczy 60 stron. Urzędnicy muszą opisać Bydgoszcz, jej plany na rozwój a także logistyczne możliwości przyjęcia tysięcy turystów, którzy w ciągu całego 2029 roku zjechaliby do miasta na różnorodne wydarzenia kulturalne.
- Będziemy zapraszać do współpracy różne środowiska - zapewnia Czarnecki. - Specyfika tego projektu jest taka, że dużo się mówi o kulturze w szerokim, miejskim kontekście, więc nie będą to tylko środowiska artystyczne i kulturalne. Mówimy tu też o tematach społecznych, ekologicznych, a także o współpracy z biznesem i środowiskiem akademickim - dodaje.
W całej Polsce wnioski będzie składać kilkanaście miast, w tym między innymi Katowice i Lublin.
Lublin znów chce być Europejską Stolicą Kultury. Ostatni batalil przegrał z Wrocławiem
‘Zapraszamy do zielonej i zrelaksowanej Bydgoszczy’
Urzędnicy liczą, że już sama aplikacja zintegruje środowiska kulturalne i da im wiatr w żagle. - My mówimy o ESK jako o projekcie tego, co może się dopiero wydarzyć w 2029 roku, ale my już teraz możemy wszystkich do Bydgoszczy zaprosić - do miasta zielonego, zrelaksowanego, by trochę się pozachwycać Wyspą Młyńską, Młynami Rothera i innymi zakamarkami - zachęca Czarnecki.
Tytuł Europejskiej Stolicy Kultury przyznawany jest dwóm lub trzem miastom z krajów Unii Europejskiej oraz miastom z krajów kandydujących. Do tej pory to zaszczytne miano nosiły tylko dwa polskie miasta - Kraków w 2000 roku oraz Wrocław w 2016 roku.
W tym roku Europejską Stolicą Kultury są trzy miasta: Veszprém (Węgry), Timisoara (Rumunia) oraz Eleusis (Grecja).