Policjantka z Bydgoszczy uratowała dziecko w Turcji. "Ciągle słyszę krzyk jego matki"
Komisarz Mariola Zdunek pochodzi ze Szczytna. Pracuje w Wydziale ds. Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją w Komendzie Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Służy od 17 lat. Podczas rodzinnego urlopu w Turcji uratowała chłopca, który topił się w hotelowym basenie.
- Było tam mnóstwo ludzi, trzech ratowników i nikt nie zauważył, że dzieje się coś złego. Chłopiec dryfował twarzą do wody, z maską na oczach i być może to ludzi zmyliło, bo pewnie myśleli, że nurkuje - opowiada nam funkcjonariuszka. - Lata doświadczeń i służby sprawiły, że zwróciłam uwagę na jego ręce - zbyt luźno pływające, bez żadnych ruchów. Puknęłam go w plecy, licząc że zareaguje, ale gdy tak się nie stało, wiedziałam że jest niedobrze. Dziecko było sine i bez oznak życia - wspomina.
Kobieta zawołała na pomoc męża - byłego policjanta i ratownika wodnego, który leżał na leżaku. - Wyjął chłopca na brzeg i wspólnie z ratownikami podjął resuscytację. Po pewnym czasie zaczął oddychać, ale nie odzyskał przytomności. Przyjechała karetka i zabrała go do szpitala - opowiada Zdunek. - Wiem, że żyje, ale nie znam jego dalszych losów. Przez kolejne dni nie mogliśmy dojść do siebie. Ciągle słyszę krzyk jego matki - dodaje poruszona.
Ciało młodej kobiety w warszawskim hotelu. 'Stwierdzono udział osób trzecich'
75 policjantek i policjantów z Kryształowym Sercem
Za swój bohaterski czyn funkcjonariuszka otrzymała Kryształowe Serce. To honorowe wyróżnienie - przyznawane od 2018 roku - za bezinteresowne niesienie pomocy - nie tylko w czasie służby - które od sześciu lat funkcjonariuszom z komend miejskich i powiatowych policji oraz Oddziału Prewencji Policji w Bydgoszczy przyznaje Niezależny Samorządny Związek Zawodowych Policjantów Województwa Kujawsko-Pomorskiego.
- Wręczamy Kryształowe Serca policjantom, którzy uratowali komuś życie lub przyczynili się do tego. Narażali swoje życie, by ocalić czyjeś zdrowie lub mienie - wyjaśnia przewodniczący NSZZ młodszy inspektor Piotr Kujawa. - Chcemy pokazać mieszkańcom naszego województwa, że jest też druga strona medalu. Że policjanci nie tylko rozkazują i karzą, ale również bezinteresownie pomagają innym - dodaje nasz rozmówca.
Zabójstwo w Gdyni. 'Przeczuwaliśmy, że coś się może stać'. Czwarty dzień poszukiwań
'Usłyszałam krzyk: Paulina ratuj!'
Wśród wyróżnionych funkcjonariuszy znalazła się także sierżant sztabowa Paulina Jabłońska z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Inowrocławiu. W majówkę uratowała 11-miesięczną córkę swojej sąsiadki. - Usłyszałam krzyk: 'Paulina ratuj' i gdy wyjrzałam przez balkon, zobaczyłam sąsiadkę, która trzyma na rękach nieprzytomną córkę. Dziecko nie oddychało, więc przystąpiłam do resuscytacji i udało mi się przywrócić funkcje życiowe - opowiada nam funkcjonariuszka.
- Dzisiaj zostaję wyróżniona Kryształowym Sercem, ale tak naprawdę największym wyróżnieniem dla mnie jest to, kiedy codziennie rano lub wieczorem słyszę od dziewczynki słowo: 'Cześć' - dodaje wzruszona policjantka.