W Toruniu szukają szkół przyjaznych migrantom. "Chcemy zapobiegać wykluczeniom"
Program skierowany jest do szkół ponadpodstawowych z całego regionu. - Chcemy zapobiegać wykluczeniom i dotrzeć do młodzieży, która nie jest łatwą grupą docelową - wyjaśnia Katarzyna Margalska- Sędziak z fundacji Emic. - Chcemy wyjść naprzeciw nauczycielom, dyrektorom, pedagogom, asystentkom międzykulturowym i pomóc im pracować z taką młodzieżą - dodaje.
Szkoły, które zgłoszą się do projektu, otrzymają materiały edukacyjne, scenariusze lekcji, projekty uczniowskie oraz gry - czyli wszystko to, co nauczyciel może wykorzystać na lekcji w języku polskim, rosyjskim, ukraińskim czy angielskim - w zależności od swoich potrzeb.
Model szkoły przyjaznej migrantom i uchodźcom
Jak podkreśla nasza rozmówczyni, problemy edukacyjne stale się zmieniają. Inne były tuż po wybuchu wojny na Ukrainie, inne są dziś. - Chodzi na przykład o finansowanie etatów asystentki międzykulturowej. Teoretycznie to szkoła powinna znaleźć fundusze, ale w praktyce często opłacają to organizacje pozarządowe. I niestety takie projekty też się kończą, a placówki zostają bez dalszego wsparcia - tłumaczy. Problemem jest też brak miejsc w szkołach czy przedszkolach, zwłaszcza tych, które spełniają ambicje dzieci z Ukrainy czy Białorusi.
Jak podkreśla nasza rozmówczyni, wsparcia wymaga też polski uczeń. - Nie wie, jak się porozumieć z tym kolegą. Nie wie, jakie on ma problemy, skąd przyjechał, jaka jest jego tradycja i jakie są jego wartości -wyjaśnia.
Bezpłatne webinary dla każdej szkoły
Fundacja stara się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom, tworząc między innymi model szkoły przyjaznej uczennicom i uczniom. - Pytamy, jak placówka odpowiada na potrzeby, jakie zadania stosuje, jakie wytyczne? Jak odpowiada na konflikty w klasach? - wymienia Margalska-Sędziak. - W fundacji pracują dwie konsultantki edukacyjne - jedna w Toruniu i jedna w Bydgoszczy - które są dostępne dla rodziców migranckich dzieci. Zapraszamy wszystkich na bezpłatne konsultacje i rozmowy. Nasza pomoc jest długofalowa - podkreśla.
Emic zachęca też do korzystania z bezpłatnych webinarów, które są dostępne na jej stronie internetowej. - Tłumaczymy na przykład, na czym polega nauka języka polskiego jako języka obcego, jakie praktyczne narzędzia można zastosować podczas lekcji - wymienia nasza rozmówczyni. - Tłumaczymy też, co to znaczy być szkołą przyjazną i wielokulturową, bo zdarza się, że w szkołach są dzieci z krajów afrykańskich czy z Afganistanu - dodaje.
Szukają nastoletnich wolontariuszy
Emic uruchomił też "wolontariat równieśniczy". Fundacja szuka nastolatków, którzy pomogliby młodym cudzoziemcom odnaleźć się w polskiej rzeczywistości, także tej pozaszkolnej. - Chodzi o to, by zabrać kolegę z Ukrainy, Białorusi czy Afganistanu do kina, na spacer, zaprosić do domu, by porozmawiać i pobyć we dwójkę. Pokazać, gdzie można realizować swoje pasje poza szkołą - tłumaczy Marglaska-Sędziak.
- W tym programie staramy się finansować takie drobne rzeczy, jak bilety do kina czy na autobus, by młodzież nie ponosiła kosztów i czuła się komfortowo - dodaje.