Potężna awaria w Bydgoszczy. Chłodne kaloryfery nawet przez tydzień?
Do awarii doszło we wtorek (6 lutego) wieczorem w Elektrociepłowni nr II przy ulicy Energetycznej w Łęgnowie, która zasila w ogrzewanie i ciepłą wodę niemal całą Bydgoszcz. Problemów nie ma tylko na osiedlu Osowa Góra, które ma swoją, niezależną ciepłownię Komunalnego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.
Rozszczelnienie kotłów
Elektrociepłownia II należy do Polskiej Grupy Energetycznej (PGE Energia Ciepła Oddział Elektrociepłownia w Bydgoszczy), która informuje, że prawdopodobnie doszło do rozszczelnienia instalacji wewnątrz trzech kotłów. 'Dokładne przyczyny będą znane w momencie, gdy temperatury w kotłach pozwolą na wejście ekip technicznych' - czytamy w komunikacie PGE.
Elektrociepłownia działa, jednak z powodu spadku mocy mieszkańcy Bydgoszczy mają letnie kaloryfery i chłodniejszą wodę w kranach. Jeszcze wczoraj KPEC - który odpowiada za przesył ciepła do domów bydgoszczan - zapowiadał, że spadek mocy wynosi około 10 procent, jednak już dziś jest to 30 procent.
'Przez całą noc służby KPEC monitorowały sytuację, uruchomiono wszystkie dostępne źródła szczytowe energii będące w zasobach KPEC, od wczesnych godzin porannych sztab kryzysowy nadal wprowadza w życie procedury obowiązujące w KPEC na wypadek takich sytuacji' - informuje spółka na swoim profilu w mediach społecznościowych.
Kaloryfery będą chłodne przez tydzień?
Usuwanie awarii będzie jednak czasochłonne, bo - jak informują specjaliści - może potrwać nawet tydzień. PGE zapewnia, że robi wszystko, by jak najszybciej przywrócić pełne zasilanie. 'W porozumieniu z KPEC oraz miastem uruchomione zostały wszystkie dodatkowe źródła ciepła i zwiększone moce wytwórcze tak, by mieszkańcy Bydgoszczy w jak najmniejszym stopniu odczuli niedobory ciepła w sieci' - zapewnia PGE.
W najbliższych dniach synoptycy zapowiadają w Bydgoszczy od 2 do 7 stopni, ale w nocy temperatura ma spadać do -3.
Marianna Schreiber ogłosiła się 'pierwszą damą Bydgoszczy'. Pomoże mężowi czy zaszkodzi?