Koniec alkoholu na stacjach benzynowych to dopiero początek? Senator Lewicy przypomina nauki... Jana Pawła II
W piątek Sejm rozpatrzy projekt ustawy Lewicy, który wprowadza m.in. zakaz nocnej sprzedaży alkoholu, wycofanie go ze stacji benzynowych oraz całkowity zakaz reklamy napojów wyskokowych, w tym piwa. - Te reklamy kojarzą się z fajnym spędzaniem czasu, często są takie romantyczne. A to nie jest nic romantycznego, jak pijany ojciec bije dzieci - wskazał senator Lewicy Wojciech Konieczny w TOK FM.
- Projekt ustawy Lewicy zakłada m.in. zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych, ogólnopolski nocny zakaz sprzedaży, zakaz reklamy wszystkich rodzajów alkoholi oraz likwidację promocji typu "12+12";
- Senator Lewicy Wojciech Konieczny w TOK FM mówił także o regulacji sprzedaży alkoholu przez internet. "To jest bardzo proste rozwiązanie" - zaznaczył gość TOK FM;
- "Nie wiem, czy to się wpisuje w jego image" - skomentował Konieczny prawdopodobieństwo zawetowania ustawy przez prezydenta.
Między innymi wycofanie alkoholu ze stacji benzynowych zakłada projekt ustawy Lewicy, którym w piątek zajmie się Sejm. Wojciech Konieczny - senator tego ugrupowania, a z wykształcenia lekarz - na antenie TOK FM przytoczył wyniki ankiet wypełnianych przez osoby leczące się z alkoholizmu, według których 70 proc. z nich kupowało alkohol właśnie na stacjach benzynowych, a 50 proc. z tej grupy spożywało go jeszcze na miejscu lub tuż po tym, jak usiadło za kierownicą. - Pora, żebyśmy ukrócili to zjawisko, które kiedyś było dla nas bardzo dziwne. Pamiętam pojawienie się alkoholu na stacjach benzynowych ileś tam lat temu. Było dosyć szokujące, że w tym miejscu może być alkohol - skomentował w "Poranku TOK FM" były wiceminister zdrowia, senator koalicyjnego klubu parlamentarnego Lewicy oraz wiceprzewodniczący senackiej komisji zdrowia.
Lewica domaga się także ogólnopolskiego zakazu sprzedaży alkoholu w sklepach od godz. 22.00 do 6.00, a także zakazu reklamy alkoholu (w tym piwa) w przestrzeni publicznej. - Nawet reklamowanie piwa, które jest dozwolone, nie odbywa się tak, jak powinno. Te reklamy kojarzą się z fajnym spędzaniem czasu, często są takie romantyczne. A to nie jest nic romantycznego, jak pijany ojciec bije dzieci. Musimy to odromantyzować - podkreślił Wojciech Konieczny w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.
Projekt ustawy zakłada również likwidację popularnych promocji tylu 12+12.- Jeżeli sprzedaje się 12 piw i dodaje się do nich 12 kolejnych piw, to w rezultacie jedno piwo jest tańsze niż bułka kajzerka. No naprawdę, czy nie można by wprowadzić takiej promocji, że sprzedajemy na przykład 12 piw i 12 bułek? Zróbmy taką promocję - ironizował gość TOK FM.
Kolejną kwestią jest sprzedaż alkoholu przez internet. Według zamysłu Lewicy osoba kupująca napoje z procentami online powinna móc go odebrać tylko stacjonarnie. - To jest bardzo proste rozwiązanie. Możemy pokazać dowód, sprzedający musi sprawdzić, czy jesteśmy dorośli i nie mamy tutaj problemu kurierów, którzy udają, że nie widzą, iż ktoś nie ma 18 lat - przekonywał Konieczny.
Kościół i Lewica są zgodni? Senator do Konfederacji: Niech wsłuchają się w te głosy
Jego stanowisko stoi w kontraście z poglądami na alkohol reprezentowanym przez polityków Konfederacji. "To coś normalnego, by spotkać się z ludźmi przy piwie. Polacy ze sobą rozmawiają przy piwie. Piwo jest częstym napojem w naszej kulturze" - powiedział jeden z liderów partii Sławomir Mentzen podczas debaty prezydenckiej. Pomysł wprowadzenia sprzedaży alkoholu na terenie Sejmu skomentował natomiast słowami: "Gdyby tego (alkoholu - red.) nie było, Sejm stanie się mniej ludzkim miejscem".
Senator Konieczny poradził politykom prawicy, by "wsłuchali się w głos Episkopatu". Jak powiedział biskup Tadeusz Bronakowski, przewodniczący zespołu Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych "każde działanie na rzecz trzeźwości jest cenne, bo trzeźwość jest dobrem narodowym, które trzeba szczególnie chronić". - Z alkoholizmem walczył Jan Paweł II, a prymas Wyszyński mówił, jak to Niemcy nas rozpili w czasie wojny i jakie to jest niszczące dla rodzin. Niech wsłuchają się w te głosy. Często słyszę, że to są dla nich wielkie wartości, ale traktują ten swój system wartości bardzo wybiórczo - ocenił gość TOK FM.
Nawet jeżeli projekt ustawy zostanie przegłosowany w Sejmie, istnieje spore prawdopodobieństwo weta ze strony prezydenta Karola Nawrockiego. - No nie wiem, czy to się wpisuje w jego image, czy on może przymknąć oczy na głosy tylu środowisk od lat z tym walczących. (...) Teraz niech wszyscy ludzie dobrej woli skupią się wokół tego projektu - podsumował Wojciech Konieczny.
Źródło: TOK FM