advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:
,
Obserwuj
Łódzkie

Drugiej tury w Łodzi nie będzie. Hanna Zdanowska zmiażdżyła rywali

Kamil Śmiałkowski
2 min. czytania
08.04.2024 14:25
Kandydatka Koalicji Obywatelskiej, ubiegająca się o swoją czwartą kadencję Hanna Zdanowska wygrała w pierwszej turze wybory na prezydenta Łodzi, zdobywając 59,30 proc. głosów. Drugie miejsce zajęła kandydatka PiS Agnieszka Wojciechowska van Heukelom z poparciem 22,56 proc. głosów.
|
|
fot. Marcin Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Oficjalne wyniki podała w poniedziałek Państwowa Komisja Wyborcza. Na Zdanowską zagłosowało 143 862 wyborców, a na Wojciechowska van Heukelom - 54 733 osób.

Kolejne miejsca zajęli: Ewa Szymanowska (KWW Trzecia Droga) – 9,27 proc., Klaudia Domagała (KWW Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy) – 5,83 proc., Janusz Wdzięczak (KWW Koalicja Samorządowa Energia Łodzi) - 2,21 proc., Jan Waliszewski (KWW Akcja Narodowa) – 0,82 proc.

Kim jest Hanna Zdanowska?

 

Hanna Zdanowska rządzi Łodzią od 2010 roku. Jest pierwszą kobietą na tym stanowisku. Do Platformy Obywatelskiej wstąpiła w 2006 roku, rok później była zastępczynią prezydenta Łodzi ds. związanych z edukacją, sportem, a także funduszami unijnymi. Była też posłanką w Sejmie (VI kadencji).

Podczas pierwszej kadencji Zdanowskiej dwukrotnie próbowano zorganizować referendum na rzecz jej odwołania, ale nie udało się zebrać odpowiedniej listy podpisów (trzecia - również nieudana - próba nastąpiła w roku 2021).

Podczas drugiej kadencji Zdanowska została skazana za poświadczenie nieprawdy we wniosku kredytowym swojego partnera. Mimo to w tym samym 2018 r. rozgromiła konkurencję, zwyciężając w wyborach samorządowych w pierwszej turze (zdobyła 70,22 proc. głosów) i zostając trzeci raz prezydentem Łodzi. Teraz z poparciem Koalicji Obywatelskiej i Nowej Lewicy startowała po raz czwarty.

Łódź ma pecha. 'To co jest idealnym atutem, jest też przekleństwem' [RAPORT O MIEŚCIE]

- Mogę obiecać jedno: dobrą współpracę miasta z rządem, a co za tym idzie - możliwość skorzystania z olbrzymiej puli środków z UE, które zostaną już niebawem odblokowane i z których znowu będziemy mogli czerpać garściami i dalej zmieniać nasze kochane miasto - ogłosiła, deklarując start w wyborach.

Zdanowska przyznała, że nie wszystkie obietnice, które złożyła przed ostatnimi wyborami, udało jej się zrealizować. Ale zaznaczyła, że chce "dokończyć to, do czego zobowiązała się przed mieszkańcami". - Łódź zmienia się na naszych oczach. Widzimy, jak udało się dokonać rzeczy niewyobrażalnej. Znowu w Łodzi chce się mieszkać, żyć, znowu Łódź chce się odwiedzać - zachwalała.

Podczas kampanii wyborczej Zdanowska miała też swoje wpadki, np. pokazywanie spotu o starcie w wyborach w mediach społecznościowych miejskich spółek. O sprawie pisaliśmy szerzej tutaj.

Wybory w Łodzi. Kto startował?

 

Kontrkandydatkami Zdanowskiej w tym roku były Klaudia Domagała (Konfederacja i Bezpartyjni Samorządowcy), Ewa Szymanowska (Trzecia Droga) i Agnieszka Wojciechowska Van Heukelom (Prawo i Sprawiedliwość). Do wyborów stanęli także Jan Waliszewski (Akcja Narodowa) i Janusz Wdzięczak (Koalicja Samorządowa Energia Łodzi).