,
Obserwuj
Lubelskie

Lublin. Szpital tymczasowy działa już rok. Przyjął tysiąc pacjentów, z czego ponad połowę w IV fali

2 min. czytania
27.12.2021 18:12
Lubelski szpital tymczasowy podsumowuje rok działania. Hale Targów Lublin, w których się mieści, a w których wcześniej odbywały się wystawy, pokazy, konkursy, trzeba było specjalnie przystosować. Np. na zewnątrz pojawiły się ogromne zbiorniki z tlenem.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Budowa szpitala tymczasowego w Lublinie ruszyła w listopadzie 2020 roku. - To wielkie wyzwanie logistyczne, organizacyjne i finansowe, które realizujemy dla dobra setek pacjentów z naszego regionu - mówił wtedy wojewoda lubelski Lech Sprawka.

29 grudnia 2020 roku trafił tu pierwszy pacjent. W ciągu roku przyjęto w sumie około tysiąca chorych z COVID-19. - Ponad połowa hospitalizacji miała miejsce podczas tzw. czwartej fali, czyli od końca września 2021 roku - informuje Anna Guzowska, rzeczniczka Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, pod który podlega Szpital Tymczasowy.

Były przypadki, że w tymczasowym leżały po 2-3 osoby z jednej rodziny. - Najstarszy hospitalizowany tutaj pacjent miał 94 lata, najmłodszy 19 lat - mówi Anna Guzowska. W szpitalu tymczasowym odnotowano 66 zgonów. Stan przyjmowanych pacjentów, którzy trafiali tu również z odległych miejscowości, był różny. W czwartej fali część osób trzeba było podłączać pod respirator.

Ponad 130 osób w szczycie

Na początku do szpitala tymczasowego trafiali tylko pojedynczy chorzy, natomiast w szczytowym momencie było to ponad 130 osób. Dziś przebywa tu 17 chorych, zajęte jest też jedno łóżko respiratorowe.

- Opieka w tym szpitalu była bardzo dobra. Leżałem tam ponad tydzień. Nie mogę narzekać. Jedynym problemem był kontakt z rodziną. Gdy mój telefon komórkowy był wyłączony, rodzina próbowała dodzwonić się do lekarza, na dyżurkę, ale to nie było łatwe. Natomiast samo podejście lekarzy, pielęgniarek, ratowników do nas pacjentów - naprawdę empatyczne, ludzkie. Robili wszystko, by chorym pomóc - opowiada pan Krzysztof.

Do Szpitala Tymczasowego zgodnie z wytycznymi przyjmowani są pacjenci z dodatnim wynikiem testu PCR lub antygenowego rekomendowanego przez Ministerstwo Zdrowia i Głównego Inspektora Sanitarnego, z RTG klatki piersiowej lub tomografią wykonaną w ostatnich 5 dniach, po uzgodnieniu z koordynatorem placówki.

Szpitale tymczasowe powstały w całej Polsce. Koszty ich organizacji wyniosły około 600 milionów złotych. Tak wynikało z odpowiedzi, których wojewodowie udzielili posłance Hannie Gill-Piątek. Według Ministerstwa Zdrowia średni koszt budowy i wyposażenia jednego szpitala tymczasowego to 26 milionów zł. Do tego dochodzą koszty utrzymania. Dla przykładu, koszt samego tylko używania elementów wyposażenia Targów Lublin wynosi ponad 700 tysięcy zł miesięcznie.