,
Obserwuj
Lubelskie

Marian Turski doktorem honoris causa UMCS w Lublinie. "Został uczonym w najtrudniejszej dziedzinie życia"

4 min. czytania
23.03.2022 15:56
Dziennikarz i historyk Marian Turski odebrał na Uniwersytecie Marii Skłodowskiej-Curie w Lublinie tytuł doktora honoris causa. - Został uczonym w najtrudniejszej dziedzinie życia, jaką jest sztuka życia. Osiągnął w niej mistrzostwo - mówiła w laudacji prof. Iwona Hofman.
|
|
fot. Krzysztof Mazur / Agencja Wyborcza.pl

Marian Turski, były więzień Auschwitz, to autor słów, które odbiły się na świecie szerokim echem: 'Nie bądź obojętny. Auschwitz nie spadło z nieba'. W trakcie swojego wykładu na UMCS mówił o powstaniu w getcie warszawskim, ale odniósł się też do tego, co dziś dzieje się w Ukrainie.

- W wieku XX byliśmy trzykrotnie świadkami bądź narodzin państwowości, bądź reanimacji ruchów narodowych: po pierwszej wojnie, po drugiej wojnie i po rozpadzie imperium sowieckiego. Każdy z nas wie, że potrzebne są wtedy pewne symbole, pewna 'Pieśń o Rolandzie'. I wydaje mi się, że dzisiaj, na naszych oczach, Ukraińcy tworzą swoją nową 'Pieśń o Rolandzie' - mówił Marian Turski.

 

- 'Najważniejsze jest życie. A kiedy się ma życie, to najważniejsza jest wolność. I dla tej wolności przychodzi oddać życie' - mówił dalej Marian Turski, cytując słowa Marka Edelmana, jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim, który - jak sam przyznał - był mu bardzo bliski.

Senat UMCS postanowił nadać tytuł doktora honoris causa redaktorowi Marianowi Turskiemu za - jak podano w uzasadnieniu - 'szlachetne wypełnianie misji strażnika pamięci wspólnej, polsko-żydowskiej historii, przywracanie wiary w sprawczą siłę wolnego słowa oraz głęboki moralny wymiar przykazania 'Nie bądź obojętny', które staje się uniwersalnym ludzkim zobowiązaniem wobec bliźnich i świata'.

Doctorat Honoris Causa dla Mariana Turskiego
Doctorat Honoris Causa dla Mariana Turskiego
Bartosz Proll/ Centrum Prasowe UMCS

Laudację wygłosiła prof. Iwona Hofman. - Senat UMCS, przyznając tytuł panu Marianowi Turskiemu, podzielił przekonanie, że zasada 'Nie bądź obojętny' ma głęboki, moralny sens - mówiła. Jak dodała, Turski ostrzega przed obojętnością choćby wtedy, gdy widzimy kłamstwa historyczne. Zacytowała też w tym kontekście jego słowa: 'Nie bądźcie obojętni, kiedy widzicie, że przeszłość jest naciągana do aktualnych potrzeb polityki. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek mniejszość jest dyskryminowana. Nie bądźcie obojętni, kiedy jakakolwiek władza narusza przyjęte umowy społeczne, już istniejące. Bo jeżeli będziecie obojętni, to nawet się nie obejrzycie, jak na was, na waszych potomków jakiś Auschwitz nagle spadnie z nieba'.

Prof. Hofman dodała, że 'Marian Turski jest przyjacielem wszystkich ludzi, których ogarnia dobrym spojrzeniem'. - W pewnym sensie Marian Turski spełnił marzenie swojego ojca - został uczonym w najtrudniejszej dziedzinie życia, jaką jest sztuka życia. Osiągnął w niej mistrzostwo, stając się nauczycielem szlachetnych praw uniwersalnych - mówiła Iwona Hofman.

Doctorat Honoris Causa dla Mariana Turskiego
Doctorat Honoris Causa dla Mariana Turskiego
Bartosz Proll /Centrum Prasowe UMCS

'Nie bądź obojętny' w odniesieniu do wojny w Ukrainie

- Żyjemy w ciężkich czasach. Wezwanie 'Nie bądź obojętny' nabiera nowego znaczenia - mówił z kolei prof. Jerzy Duszyński, przyjaciel Mariana Turskiego, a jednocześnie prezes Polskiej Akademii Nauk. - My wszyscy nie jesteśmy obojętni wobec tego, co wydarzyło się za naszą granicą. Marianie, myślę, że jesteś człowiekiem, który sprawia, że taki, a nie inny jest nasz stosunek do tego, co dzieje się w Ukrainie. Społeczeństwo nasze podeszło do wojny w Ukrainie bez obojętności, z olbrzymią ofiarnością i z olbrzymim przejęciem, niosąc pomoc ludziom, którzy uciekają przed wojną - mówił prof. Duszyński.

Głos zabrał również naczelny rabin Polski Michael Schudrich. - W naszej żydowskiej tradycji wiemy, że każdy Żyd ma dostęp do rabina, gdy potrzebuje mądrej porady. Ale pytanie, u kogo rabin ma się poradzić? A u kogo naczelny rabin? To jest odpowiedź, dlaczego mamy Mariana. Dzisiaj, na czas agresji rosyjskiej, twoje słowa 'Nie bądź obojętny' są ważniejsze niż choćby dwa lata temu. To najważniejsze przykazanie - powiedział Schudrich.

Do wojny w Ukrainie i postawy Mariana Turskiego odniósł się też red. Jerzy Baczyński z 'Polityki', w której Turski od wielu lat pracuje. - Oglądamy dziś obrazy, które nasze pokolenie znało tylko z książek. Tłumy ludzi z tobołkami, szukający ocalenia, zrujnowany Mariupol, Charków, pokrwawione matki, dzieci, ludzie siedzący po piwnicach. Wydawało się, że już nigdy czegoś takiego nie będziemy oglądać. Ale przypomnę to, o czym mówił Marian właściwie zawsze, kiedy zabierał publicznie głos. Trochę trawestując jego słynne powiedzenie, że ani się obejrzymy, kiedy nowa wojna spadnie nam z nieba. I coś takiego się stało - powiedział Baczyński. Jak dodał, Turski przez całe życie uczył nas też solidarności i empatii, którą dziś pokazujemy wobec Ukrainek i Ukraińców. 

Marian Turski urodził się w 1926 roku jako Mosze Turbowicz. W wieku 14 lat trafił do łódzkiego getta. Jednym z ostatnich transportów był wywieziony w 1944 roku do obozu w Auschwitz. Po wojnie walczył o prawo każdego człowieka do godności. To on przyczynił się do powstania Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Za swoją działalność był wielokrotnie nagradzany, m.in. Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski czy Nagrodą Honorową Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka.