,
Obserwuj
Lubelskie

"To pierwsza taka placówka w województwie". Centrum Pomocy Dzieciom w Lublinie już otwarte

2 min. czytania
15.09.2022 09:16
W Lublinie powstało Centrum Pomocy Dzieciom, stworzone wspólnie z Fundacją Dajemy Dzieciom Siłę. Młodzi ludzie będą mogli tu otrzymać pomoc psychologiczną, ale też np. prawną. Celem nowej placówki jest to, by pomagać kompleksowo w jednym miejscu. To pierwsza taka inicjatywa w województwie.
|
|
fot. Jakub Orzechowski / Agencja wyborcza.pl

Centrum Pomocy Dzieciom zostało otwarte przy ul. Nadstawnej, w okolicy miejskiego targowiska i Dworca PKS. Jego uruchomienie ma związek m.in. z tym, że Lublin w przyszłym roku ma być Europejską Stolicą Młodzieży. Bezpłatna pomoc będzie tu świadczona i po polsku, i po ukraińsku - w związku z ogromną liczbą dzieci z Ukrainy, które przyjechały do Lublina po wybuchu wojny.

- Otwieramy Centrum Pomocy Dzieciom, czyli pierwszą w województwie interdyscyplinarną placówkę, która pod jednym dachem wspiera wszystkie krzywdzone dzieci. Należy do sieci Centrów Pomocy Dzieciom i jest koordynowana przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę - mówiła Aleksandra Kulik, prezeska Fundacji Sempre a Frente.

Centrum działa według tzw. standardów Barnahus - wykorzystywanych m.in. w USA i krajach skandynawskich. Ich istotą jest to, by dziecko doświadczone przemocą uzyskało kompleksową, interdyscyplinarną i profesjonalną pomoc w jednym, przyjaznym i odpowiednio do tego przygotowanym miejscu (pod jednym dachem, a nie w kilku różnych miejscach).

- Będziemy działać w sposób kompleksowy i interdyscyplinarny. Każde dziecko będzie prowadzone przez zespół specjalistów - od początku do końca, łącznie z tym, że będą mogły być u nas realizowane przesłuchania sądowe w przyjaznym pokoju przesłuchań - mówi Marta Szczodrak z Fundacji Sempre a Frente. I dodaje, że zespół specjalistów to m.in. psycholodzy, terapeuci, psychiatra, prawnik czy pracownik specjalny.

Zdaniem prezydenta Lublina Krzysztofa Żuka, Centrum Pomocy Dzieciom to kolejne, niezwykle ważne miejsce na mapie miasta. - Bo potrzeb jest dużo więcej niż tych instytucjonalnych możliwości udzielania wsparcia. To co ważne, mamy tutaj świetną współpracę Centrum Interwencji Kryzysowej, straży miejskiej, policji, prokuratury. Kompleksowość oferty tutaj jest cechą, którą trzeba szczególnie podkreślić i za to bardzo dziękuję - dodał prezydent miasta.

Jak mówi Marta Szczodrak, dzieci trafią do Centrum po zgłoszeniu problemu przez niekrzywdzących opiekunów. - Opiekun, który zauważa krzywdzenie swojego dziecka, może do nas zadzwonić i umówić się na spotkanie, a wtedy zostaje wdrożona procedura. Jeśli przyjdzie do nas samo dziecko, które powie, że doznało krzywdzenia, podejmiemy współpracę ze służbami czy Centrum Interwencji Kryzysowej - wyjaśniała przedstawicielka Fundacji.

W Lublinie rocznie - w związku z przemocą w rodzinie - zakładanych jest około tysiąca Niebieskich Kart. - Procedura obejmuje całą rodzinę, a rodziny szukające pomocy zgłaszają się do nas praktycznie codziennie. Staramy się objąć je pomocą interwencyjną, natychmiastową. Natomiast pomoc przedłużona, terapeutyczna, którą trzeba wprowadzić, jest świadczona przez inne jednostki, które się tym zajmują. Dlatego liczymy bardzo m.in. właśnie na Centrum Pomocy Dzieciom - mówi Agnieszka Zielińska-Bucior, dyrektor Centrum Interwencji Kryzysowej w Lublinie.