Lasy Państwowe w Lublinie muszą zapłacić za brak jawności. Sąd o "rażącym naruszeniu prawa"
Chodzi o wniosek o dostęp do informacji publicznej wysłany w kwietniu 2023 roku do wszystkich Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska. Aktywiści chcieli wiedzieć, jak poszczególne dyrekcje wydają pieniądze na reklamy i ogłoszenia dotyczące Lasów Państwowych.
Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie nie udostępniła tych informacji. Sprawa trafiła więc do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie.
Sąd - w postępowaniu uproszczonym - przyznał, że dyrektor z Lublina 'dopuścił się bezczynności w załatwieniu wniosku Stowarzyszenia Watchdog Polska z 27 kwietnia 2023 roku o udostępnienie informacji publicznej'.
Sąd wskazał, że 'bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa'. Orzekł, że dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie ma zapłacić 7 tysięcy złotych grzywny za to, że we właściwy sposób nie odpowiedział na wniosek o dostęp do informacji publicznej.
Dyrektor przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym był pozwany jako organ. Oznacza to, że grzywnę musi zapłacić Regionalna Dyrekcja Lasów z pieniędzy podatników.
W uzasadnieniu wyroku sąd podał, że ustalając wysokość grzywny w tej konkretnej sprawie - wziął pod uwagę rangę uchybienia, w tym rażące naruszenie prawa, a także 'proporcjonalność grzywny w odniesieniu do skutków naruszenia prawa, a więc pozbawienia opinii publicznej możliwości pozyskania danych o wydatkach ponoszonych ze środków publicznych na cele niezwiązane bezpośrednio z działaniami organu'.
W tym przypadku sąd w Lublinie uznał, że grzywna odpowiadająca mniej więcej jednokrotności przeciętnego wynagrodzenia będzie adekwatna 'do skali stwierdzonego naruszenia prawa, a przy tym wystarczająca do osiągnięcia celu dyscyplinującego, represyjnego i prewencyjnego'.
Wielka ucieczka. Tak pracownicy państwowych spółek i Lasów Państwowych ratują posady. 'Bandyterka'
Dodatkowo Lasy Państwowe w Lublinie mają zwrócić Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska 580 złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. Wysłaliśmy do lubelskiej dyrekcji pytania w tej sprawie. Pytamy m.in., dlaczego doszło do bezczynności i z jakich pieniędzy zostanie uiszczona grzywna? 'W nawiązaniu do zapytania, udzielimy odpowiedzi w ustawowo przewidzianym czasie' - przekazał nam Andrzej Kluczkowski, naczelnik Wydziału Organizacji, Komunikacji Społecznej i Mediów w Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie. Jeśli Lasy potraktują nasze pytanie jako wniosek o informację publiczną, teoretycznie mają do 14 dni na odpowiedź. Czy tyle rzeczywiście każą nam czekać na odpowiedź na zapytanie medialne? Czas pokaże.
Warto w tym miejscu przypomnieć, że informacją publiczną jest każda informacja o działalności osób oraz instytucji, które pełnią funkcje publiczne, wykonują zadania publiczne lub gospodarują środkami publicznymi. Chodzi tutaj m.in. o wszystkie organy władzy publicznej, organy samorządów gospodarczych i zawodowych, państwowe i samorządowe osoby prawne czy podmioty reprezentujące państwowe i samorządowe jednostki organizacyjne.
Jak wskazuje Watchdog Polska, możemy - jako obywatele - pytać m.in. o wszystko, co dotyczy działalności instytucji wykonujących zadania publiczne (dotyczące choćby ochrony zdrowia, transportu publicznego, edukacji czy kultury), jak też o wszystko, co jest związane z wydatkowaniem publicznych pieniędzy. Tak też było w tym przypadku.