,
Obserwuj
Lubelskie

Rusza kwalifikacja wojskowa. Na Lubelszczyźnie postanowili przesunąć termin

2 min. czytania
15.01.2024 18:01
Ruszyły przygotowania do tegorocznej kwalifikacji wojskowej. Na samej tylko Lubelszczyźnie przed komisjami poborowymi stanie ponad 13 tysięcy osób. Będą wśród nich też kobiety. Spotkają się nie tylko z lekarzem, ale też z psychologiem.
|
|
fot. ARTUR KUBASIK

Za pobór do wojska odpowiada wojewoda - to jego zadaniem jest organizacja odpowiednich komisji wojskowych. Na Lubelszczyźnie powstają 23 komisje powiatowe i jedna wojewódzka. W ich skład wejdą m.in. lekarz i psycholog. Wezwanych zostanie w sumie ponad 13,5 tysiąca osób, w tym 10,5 tysiąca 19-latków. Reszta to osoby z roczników starszych, którzy nie mają jeszcze określonej kategorii wojskowej.

- Zależy nam, aby kwalifikacja nie kojarzyła się młodym ludziom tylko z przykrym obowiązkiem, ale z przede wszystkim z poczuciem odpowiedzialności za siebie i innych - podkreśla wojewoda lubelski Krzysztof Komorski.

W Polsce nie ma obowiązkowej służby wojskowej - żołnierzami zostają ochotnicy. Wojewoda podkreśla jednak, że kwalifikacja jest potrzebna, bo państwo "musi znać swoje zasoby", by dobrze planować i budować strategie, również w zakresie obronności.

Kobiety w wojsku mile widziane

- Kwalifikacja wojskowa pozwala nam zdobyć wiedzę, ile osób z danego rocznika mamy. Ile z nich otrzyma najbardziej potrzebną i oczekiwaną kategorię zdrowia A, czyli zdolny do czynnej służby wojskowej. Do tego mamy kategorię B, czyli czasową niezdolność do służby wojskowej, na okres 24 miesięcy - uzupełnia pułkownik Jerzy Flis, szef Ośrodka Zamiejscowego w Lublinie Wojskowego Centrum Rekrutacji.

Wśród osób wezwanych przed komisje na Lubelszczyźnie będą w tym roku także ponad dwa tysiące kobiet. - To są przede wszystkim [przedstawicielki] zawodów medycznych: lekarze, stomatolodzy, weterynarze - wylicza Flis. - Do tego dochodzą oczywiście ochotnicy, czyli osoby, które ukończą 18. rok życia. Mogą one zgłosić chęć przystąpienia do kwalifikacji, mimo że formalnie ten obowiązek dotyczy 19-latków - wyjaśnia pułkownik.

Nowością w trakcie kwalifikacji jest to, że poborowy, który stawi się na komisji, będzie miał spotkanie z psychologiem. Obowiązek takiego badania wprowadzono od ubiegłego roku.

Komisja wojskowa. Można jej uniknąć?

Kwalifikacja wojskowa w Polsce rusza 1 lutego. Na Lubelszczyźnie zacznie się jednak nieco później ze względu na rozpoczynające się pod koniec stycznia ferie. - Postanowiliśmy przesunąć termin rozpoczęcia kwalifikacji na 12 lutego, żeby dać 19-latkom czas, by wypoczęli podczas ferii i nie myśleli o kwalifikacji wojskowej. Dopiero po 12 lutego będą się stawiać na wezwanie wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Każda z osób dostanie wcześniej stosowne wezwanie - tłumaczy pułkownik Flis.

- Gdyby ktoś się nie stawiał na komisję i uchylał się - regularnie i długo - od tego obowiązku, są oczywiście procedury, które dają możliwość nałożenia kary grzywny lub doprowadzenia przez policję. Ale proszę mi wierzyć, nie stosowaliśmy tego. Odwołujemy się raczej do poczucia obowiązkowości całego społeczeństwa, w tym tych młodych ludzi - dodaje przedstawiciel wojska.

Co ważne, młody człowiek, który dostanie wezwanie do stawienia się w konkretnym dniu, może ten termin przełożyć. Wystarczy skontaktować się ze sztabem i wskazać przyczynę, z jakiej nie możemy przyjść w wyznaczonym wcześniej terminie. Wtedy komisja "zaklepie" dla nas inny termin.