,
Obserwuj
Lubelskie

''Czasami w nocy nie mogę spać, bo myślę o zadaniu''. Dziś matura z matematyki. Jedni jej nie znoszą - on wprost przeciwnie

4 min. czytania
08.05.2024 11:48
Konstanty Smolira jest uczniem Prywatnego Liceum im. Królowej Jadwigi w Lublinie, tegorocznym maturzystą. W przeciwieństwie do większości uczniów w Polsce nie przystąpi do matury z matematyki, bo jest laureatem olimpiady. Napisał ją najlepiej w Polsce - bezbłędnie rozwiązał wszystkie zadania uzyskując ''perfect score'', czyli maksymalną liczbę 36 punktów.
|
|
fot. Anna Gmiterek-Zabłocka, Radio TOK FM

ZKostek laureatem olimpiady został już po raz kolejny, bo startuje od kilku ładnych lat. Wygrywał też inne konkursy. Kilka miesięcy temu zdobył m.in. maksymalny wynik w konkursie poprzedzającym 64. Międzynarodową Olimpiadę Matematyczną. Był jedynym uczestnikiem pochodzącym spoza Chin, który tego dokonał. W czerwcu 2023 roku został z kolei zwycięzcą 11. Matematycznego Pucharu Europy (European Mathematical Cup). Jako jedyny rozwiązał bezbłędnie wszystkie zadania i zdobył złoty medal - I miejsce w Europie.

W rozmowie z TOK FM Kostek przyznaje, że matematyka to jego pasja i duża część życia. - Zdarza się, że nie mogę zasnąć, bo mam w głowie jakieś zadanie, nad którego rozwiązaniem myślę - mówi uczeń z Lublina. Jak dodaje, w rozwoju bardzo pomogła mu nauczycielka, Iwona Kusz. Jeszcze jako dziecko trafił do niej na weekendowe zajęcia matematyczne dla pasjonatów, które organizowała. Nie chodził do szkoły, w której uczyła, ale bardzo szybko się do niej przeniósł.

- Absolutnie nie jest tak, że pracujemy jakoś specjalnie, by osiągać sukcesy w olimpiadzie, choć oczywiście konkursy są dla uczniów ważne. Pracujemy na lekcjach, ale też na zajęciach dodatkowych. Te zajęcia są dla nas z Kostkiem wspaniałym przeżyciem - czasami aż żal je kończyć, więc zostajemy dłużej. Bywa, że o północy dostaję informację "Sorko, rozwiązałem zadanie". I to są nasze małe, wielkie radości - mówi pani Iwona.

Jak dodaje, stara się, by uczniowie szczególnie uzdolnieni matematycznie realizowali program nieco inaczej niż pozostała część klasy. - Na przykład Kostek w pierwszej klasie realizował program czwartej klasy. Od początku rozwiązuje zadania inne od reszty, ale bywa tak, że odkłada swoje zadania i mówi mi "Tego działu uczyłem się sam, nie wiem, czy umiem dobrze, dlatego posłucham". I uczestniczy w takiej lekcji - opowiada nauczycielka.

Gdy pytamy Kostka, czym jest dla niego matematyka i od kiedy zaczęły go interesować liczby, odpowiada, że... liczby to tylko niewielka część matematyki i nie lubi gdy się ją wyłącznie do nich sprowadza. Z jego perspektywy, najciekawsza i najbardzije wciągająca jest geometria. - Matematyka jest dla mnie źródłem samospełnienia, tym, czym w jakiś sensie jestem. Zajmuję się nią m.in. dla własnego rozwoju, dla własnej przyjemności. To jest dla mnie wyznacznik - dodaje nasz rozmówca.

Opowiadając o matematyce, nawiązuje do wiersza Czesława Miłosza "Ars poetica", w którym znajdziemy m.in. takie odniesienie: "W samej istocie poezji jest coś nieprzystojnego: powstaje z nas rzecz, o której nie wiedzieliśmy, że w nas jest,więc mrugamy oczami, jakby wyskoczył z nas tygrys i stał w świetle, ogonem bijąc się po bokach". - Z matematyką jest podobnie. Tygrys z nas wyskoczył, my na niego patrzymy i jakby nie wiemy, skąd on się w nas wziął. I powiedziałbym, że z matematyką jest bardzo podobnie. Z kilku niepozornie prostych reguł, np. znanych pięciu aksjomatów Euklidesa, może się wyłonić coś naprawdę oszałamiającego - wzory nie jako formuły matematyczne, ale jako pewne prawidłowości, których byśmy się nigdy nie spodziewali - tłumaczy Kostek Smolira.

- Dyskusje na temat konkretnych zadań i sposobów rozwiązań, to była nasza codzienność i niejednokrotnie - wyzwanie dla nas obojga. Bywa, że kiedy już wytłumaczę sposób podejścia do danego zadania, Kostek wstaje i mówi "A ja mogę pokazać inaczej" i pokazuje zupełnie inne rozwiązanie, które jest też niezwykle ciekawie. Bywa, że się spieramy o rozwiązanie danego zadania - czasem oboje mamy rację, czasem tylko jedno z nas i przyznajemy sobie rację. Jest to twórcze na pewno i dla ucznia, i dla nauczyciela - mówi Iwona Kusz.

- W przypadku takich uczniów jak Kostek potrzebne jest każdorazowo indywidualne podejście do ich talentu i umiejętności. Taka indywidualizacja nauczania, trzeba odpowiadać na potrzeby takiego młodego człowieka. Przy pracy z najbardziej uzdolnionymi uczniami wspierają nas też absolwenci, którzy też wcześniej byli laureatami olimpiad i konkursów. Sprawdza się stara prawda, że uczniowie najczęściej lepiej uczą się wzajemnie od siebie. I z tego też korzystamy - mówi dyrektor LO w Lublinie, Marek Krukowski.

Kostek jest laureatem, ale pomaga też innym

Jest jednym z organizatorów Ligi Matematycznej dla uczniów szkół podstawowych.

- Liga była organizowana przez internet, w formule online. Co tydzień wysyłaliśmy uczniom skrypt z zadaniami. Było to osiem zadań z jakiejś techniki, technikę wcześniej opisaliśmy i dostawali określony czas, żeby to rozwiązać i przećwiczyć. Drugą atrakcją była liga zadaniowa - czyli przesyłaliśmy zainteresowanym pięć zadań, potem je sprawdzaliśmy i powstawała liga najlepszych - pewien ranking. Brali w niej udział uczniowie z całej Polski. Z jednej strony, byli to często olimpijczycy, laureaci konkursów, a z drugiej - pasjonaci matematyki, którzy zajmują się nią krócej, ale też chcieli próbować swoich sił - opowiada Kostek.

Dziś jest w trakcie matur. Matematyki nie zdaje, ale zdaje m.in. rozszerzoną fizykę - jak sam mówi, hobbystycznie. Co chce dalej robić? Zamierza studiować matematykę ze specjalnością teoretyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Gdy pytamy, czy jego zdaniem matematyka powinna być - tak jak teraz - na maturze obowiązkowa, odpowiada, że wymagałoby to głębszego zastanowienia i analizy. W jego ocenie, zdobycie minimum do zdania matury, czyli 30 procent, nie powinno być dla większości uczniów szczególnym wyzwaniem. Choć - dla przykładu w 2023 roku - matematyki na poziomie podstawowym nie zdalo 12 procent maturzystów.

Kostek dodaje jednak jeszcze jedną ważną rzecz - w jego ocenie, każdy młody człowiek powinien sie móc rozwijać w kierunku, który go interesuje. - Jeśli ktoś rzeczywiście chce iść na studia, na których matematyka mu się przyda, to ważne jest, by jakiś egzamin sprawdził, czy on się tam nadaje - mówi Kostek.