RPO wszczyna alarm w sprawie TK. Co dalej z legalnie wybranymi sędziami?
7 listopada 2024 roku minęła kadencja trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, którzy zostali legalnie wybrani, ale prezydent nigdy nie przyjął od nich przysięgi. W zamian w TK pojawili się tzw. sędziowie dublerzy - Mariusz Muszyński, Justyn Piskorski i Jarosław Wyrembak.
Jeden z legalnie wybranych sędziów TK to prof. Andrzej Jakubecki, prawnik z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, którego historię opisywaliśmy niedawno na tokfm.pl. Jakubecki - obok prof. Krzysztofa Ślebzaka - zdecydował się na złożenie skargi na Polskę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Główne zarzuty dotyczyły naruszenia prawa do sądu i prawa do skutecznego środka odwoławczego.
'Czekałem cierpliwie, ale ile można?'. Idę ze skargą na Andrzeja Dudę
Prof. Jakubecki tłumaczył w TOK FM, że po wyborach 15 października 2023 roku spodziewał się, że nastąpią pewne ruchy związane z należytą obsadą Trybunału. - Myślałem, że odbędą się chociaż jakieś rozmowy dotyczące tego, jaki jest nasz status jako legalnie wybranych sędziów TK. Liczyłem, że padną jakieś deklaracje - mówił. Tak się jednak nie stało. Stąd decyzja o Strasburgu.
Co dalej z legalnie wybranymi sędziami? Krok RPO
Teraz w sprawę włącza się Rzecznik Praw Obywatelskich. Prof. Marcin Wiącek wskazuje, że w świetle Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i ustalonej praktyki państwo, przeciw któremu toczy się postępowanie, może podjąć wobec skarżących działania służące naprawieniu skutków naruszenia konwencji. Jak pisaliśmy na naszym portalu, istnieje możliwość zawarcia ugody w sytuacji, gdy rząd danego kraju uznaje podniesione w skardze zarzuty. Tak się obecnie dzieje m.in. w skargach dotyczących tzw. neosędziów z Sądu Najwyższego i wydawanych przez nich orzeczeń. Polska zaczęła zawierać ugody w tych sprawach - na 10 tysięcy euro każda. Obecnie chodzi o 22 sprawy, które były w ETPC, ale - w związku z ugodami - właśnie zostały skreślone.
Mieszkają w Polsce, ale idą bić się z armią Putina. Do zarobienia prawie 19 tys. zł
Czy tak się stanie również w sprawie skarg wniesionych przez legalnych sędziów Trybunału Konstytucyjnego? Rzecznik Praw Obywatelskich wysłał pytania w tej sprawie do szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Pyta Radosława Sikorskiego, czy polski rząd podziela zarzuty z wniesionych przez sędziów skarg. Chce wiedzieć również, czy rozważane jest podjęcie działań służących naprawieniu wobec skarżących skutków naruszenia art. 6 i art. 13 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.
- W tym momencie nie wiem, jaka jest moja rola w stosunku do Trybunału Konstytucyjnego. Czy mogę przejść w stan spoczynku? Przez pierwsze miesiące po wyborze na stronach TK przy moim nazwisku było napisane "oczekuje na przyjęcie ślubowania". Później ten napis zniknął i zniknęły nasze nazwiska - powiedział nam prof. Jakubecki. Na razie nie mamy odpowiedzi, co zrobi w tej sprawie polskie MSZ.